Na pewno każdy z nas ma swoje ulubione słodycze, które o każdej porze dnia nocy wcinałby bez opamiętania. Ja zatracam się na samą myśl o czekoladowych cukierkach truflowych, takich z nutką alkoholu i pomarańczy… Ostatnio w popularnym dyskoncie znalazłam batoniki truflowe, bardzo podobne do tych wspomnianych wcześniej cukierkach. No i oczywistym się stało, że …zżarłam dwa, jeden po drugim… Eh!...
Z okazji urodzin i imienin pewnej Doroty, postawiłam sobie za punkt honoru stworzyć taki oto torcik truflowy. Jest mega czekoladowy, rajsko pomarańczowy z nutą chili z wyczuwalnym akcentem alkoholu i kawy, a jego smak przypomina moje ulubione cukierki…
Składniki na spód:
· 5 jajek
· 175g cukru
· 150g margaryny
· 150g ciemnej czekolady
· 3 łyżeczki kawy Inki
· 1 łyżka kakao
· spora szczypta chili w proszku
Składniki na truflowy mus:
· 1 op. serka Ricotta
· 100g cukru
· 3 jajka
· 100g ciemnej czekolady
· 100g margaryny
· 2 krople olejku pomarańczowego
· 3 łyżki spirytusu
· 1 łyżeczka kakao
· 2 łyżeczki żelatyny
· 70ml ciepłej wody
Dodatkowo: 100g gorzkiej czekolady
Sposób przygotowania:
· SPÓD: margarynę rozpuścić w mikrofalówce bądź w rondelku. Wrzucić do niej połamaną na kawałeczki czekoladę i pozostawić do chwili, aż sama się rozpuści, potem wymieszać i poczekać, aż się wystudzi. Białka oddzielić od żółtek, białka ubić z cukrem na sztywną bezę, a żółtka wymieszać z kakao i stopniowo wlewać czekoladową, przestudzoną masę. Dodać chili i kawę Inkę, wymieszać. Dodać partię ubitej bezy i wmieszać ją w czekoladową masę, potem resztę białej piany delikatnie połączyć z resztą ciasta. Tortownicę 23cm z odpinaną obręczą, wysmarować masłem i wyłożyć papierem, tak aby papier wystawał ok. 4 cm poza obręcz (ciasto bardzo urośnie). Przelać ciasto do formy, piec w temp. 175 st. przez 30 min. Ciasto będzie wilgotne w środku, a po upieczeniu lub jeszcze w trakcie pieczenia, opadnie tworząc spory krater…tak ma być. Ciasto ostudzić i nie wyjmować z tortownicy.
· TRUFLOWY MUS: Białka ubijamy z cukrem na sztywną, lśniącą bezę. W misce mieszamy ricottę, żółtka, kakao, 2 krople olejku pomarańczowego i spirytus. Zamiast olejku i spirytusu możemy dodać likier pomarańczowy. Jeśli jednak zdecydujemy się na użycie olejku, to pamiętajmy, aby nie przesadzić z jego ilością, ponieważ zdominuje smak torciku, będzie cierpki i niezjadliwy. Dlatego proponuję najpierw dodać 1 kroplę i spróbować czy smak nam odpowiada. Następnie dodajemy wystudzoną masę, która powstała z rozpuszczonej margaryny i czekolady. Wszystko dokładnie mieszamy. Dodajemy partiami ubitą bezę, a na końcu cienkim strumieniem wlewamy rozpuszczoną żelatynę. Masa stanie się rzadsza, ale nie powinna stracić na swojej puszystości. Dodatkową tabliczkę ciemnej czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Teraz na wystudzony spód wylewamy porcję musu, potem rozpuszczoną czekoladę i tak powtarzamy, aż do zapełnienia formy. Wstawiamy ciasto do lodówki, najlepiej na całą noc, przed podaniem tworzymy na wierzchu kręgi z rozpuszczonej czekolady, ściągamy obręcz, papier, kroimy nożem zanurzonym we wrzątku (nóż nie może być mokry).
…myślę, że będziecie zachwyceni!…