Tuż po zabłyśnięciu pierwszej gwiazdy i przełamaniu się opłatkiem oraz złożeniu sobie przez wszystkich serdecznych
i ciepłych życzeń wszyscy członkowie wraz z przyjaciółmi rodziny mogli wreszcie zasiąść do wigilijnego stołu. Rozpoczynały się długo oczekiwane przez wszystkich święta. Nie byłoby świąt i wigilijnej kolacji bez barszczu na domowym zakwasie, który tydzień wcześniej zakisiła babcia, barszcz gotowała moja mama a cudownych, tajemniczych ziół
i przypraw dosypywała w tajemnicy przed mamą szalona ciotka Luśka. Owszem, jadałam potem wyśmienite, inne zupy na wigilijne kolacje, bo i grzybowa z borowików i aksamitna migdałowa, czy siemieniotka i zupa rybna były naprawdę pyszne i niepowtarzalne. Jednak największym sentymentem darzę barszcz z uszkami mojej mamy. Także w moim domu jest on numerem jeden, na ten jedyny i niepowtarzalny wieczór, gdy się Chrystus rodzi.
Jak ugotować barszcz?
Co będzie potrzebne:
- 2 marchewki,
- 2 pietruszki
- ½ średniego selera
- 1 pora
- 1 cebula
- 1,5 – 2kg buraków (mogą być z kiszenia barszczu)
- 2 jabłka – szara reneta
- 4 śliwki suszone
- 2 suszone grzyby/ wywar z gotowanych grzybow suszonych
- liść laurowy, ziele angielskie, czosnek, tymianek, majeranek, sol, pieprz, cukier,
- 1-2 goździki,
- sok z cytryny
przyprawy, zioła– wszystko do smaku.
Jak wykonać:
Jarzyny obieramy i zalewamy 2 litrami osolonej wody (dodając liść laurowy i ziele angielskie). Dodać zrumienioną ze wszystkich stron cebulę (można ją przekroić na pół). Następnie dołożyć grzyby suszone i przygotować wywar jarzynowy.
Następnie dodać albo świeżo obrane i starte na dużych oczkach buraki albo wykorzystać buraki kwaszone i dodać jabłka pokrojone w ćwiartki (w skorkach, bez gniazd nasiennych
i pestek) oraz śliwki, tymianek, majeranek - i jak to szalona ciotka Luśka robiła – dodać 1-2 goździki. Barszcz trzymać na wolnym ogniu – nie gotować!
Po 40-60 minutach barszcz przecedzić na grubym sicie w celu uzyskania czystej i klarownej zupy.
Zupę można teraz odpowiednio zakwasić wcześniej zrobionym zakwasem buraczanym, a jeśli trzeba to i sokiem z cytryny. Następnie dosłodzić, dopieprzyć, dosolić – a wszystko według rozsądku i własnego smaku.
Można też doprawić barszcz wywarem z ugotowanych grzybów.
A jeśli barszcz … to tylko z uszkami :)
Co będzie potrzebne na farsz:
- 100g grzybów suszonych – najlepiej borowików, ale nie są wymagane
- ½ bułki (najlepiej czerstwej)
- bułka tarta (w razie potrzeby – gdyby farsz był za mokry)
- 1 mała cebula
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- kilka łyżek wody
- kilka łyżek oleju rzepakowego
- sól i pieprz do smaku
Jak wykonać farsz:
Grzyby przepłukać na sicie i ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Odcedzić – wywaru nie wylewać!!! Może być przydatna do doprawienia barszczu.
Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na patelni z odrobiną tłuszczu. Namoczoną i odciśniętą bułkę wraz
z grzybami i wcześniej przygotowaną cebulą należy przepuścić przez maszynkę do mięsa/przemielić
w maszynce do mięsa. Jeśli farsz jest zbyt mokry – można podsypać go odrobiną bułki tartej. Dosolić
i doprawić pieprzem.
Uwaga!!! Farsz zwykle robię dzień wcześniej niż zamierzam kleić uszka.
To będzie potrzebne na uszka:
- ok. 1,5 szklanki mąki
- szczypta soli
- woda
Jak wykonać uszka:
Wyrobić w misie ciasto wsypując do niej 1, 5 szklanki mąki, szczyptę soli oraz tyle wody ile wchłonie mąka.
Wyrobić ciasto jak na pierogi aż będzie elastyczne. Następnie na wysypanej mąką stolnicy rozwałkować cienko ciasto i wyciąć z niego kwadraty o bokach ok. 3cm, na które potem nałożyć niewielką ilość grzybowego farszu.
Następnie złożyć przeciwległe rogi kwadratu w taki sposób, aby powstał trójkąt i zlepić dokładnie wszystkie brzegi. Następnie złapać dwa rogi przeciwległe trójkąta i zlepić je ze sobą – w taki sposób powstaje uszko.
W dużym garnku zagotować osoloną wodę. Wrzucać uszka partiami, mieszając drewnianą łyżką i gotować, aż
wypłyną na powierzchnię.