Wstaję o świcie, patrzę w kalendarz i widzę, że jest 7 dzień miesiąca.Na sercu robi się cieplej, zaglądam z sentymentem do sypialni gdzie w łóżeczku śpi Junior. Oczy uśmiechają się i pomimo zmęczenia, bo przecież do późnej nocy piekłam ciasta czuję prz...