Okazało się, że w trakcie gdy Fasolka obracała się w gorącym basenie, na swoją kolej czekała Botwina. Nadzwyczaj dorodna i ubrana w smacznie zachęcająco liście, postanowiła się nie wychylać...do wczoraj. Gdy wróciłem z pracy, kręciła się jakoś niespoko...