Lubię podejmować wyzwania. Ostatnio miałam okazję zmierzyć się z bezglutenowymi wypiekami - z myślą o poznanej niedawno osobie, która glutenu nie toleruje. Pomyślałam, że to dobry pretekst na kolejne eksperymenty w kuchni. Na pierwszy ogień poszło kruche, bezglutenowe ciasto. Zrobiłam je z mąki kukurydzianej z dodatkiem skórki cytrynowej i żurawiny. Z części upiekłam małe ciasteczka (które, ku mojej uldze, zasmakowały obdarowanej), a drugą część przeznaczyłam na spody do tartaletek. Skoro w cieście zawarłam nutkę cytrynową, postanowiłam jeszcze bardziej wzmocnić ten orzeźwiający smak, wypełniając kruche foremki cytrynowym kremem. Wyszło pysznie, słodko-kwaśne desery to świetna propozycja na lato! Polecam, nie tylko osobom z nietolerancją glutenu.
Czytaj więcej »