Połowę tej sałatki (dobrze, niech będzie, że "mniejszą połowę") wyhodowałam sama. Jako wielbicielka rukwi wodnej nie mam wyjścia, w najbliższym warzywniaku jej nie znajdę.
W ramach eksperymentu posiałam rzeżuchę do doniczki z ziemią i pozwoliłam jej rosnąć dłużej niż zwyczajowe kilka dni. Smakuje łagodniej niż rzeżucha siana na ligninie i oczywiście jest większa.
Do tego białe szparagi, garść szpinaku i prażone pestki słonecznika. Winegret, wzbogacony o odrobinę cukru, którego zazwyczaj nie dodaję do tego sosu, pięknie łączy wszystkie warzywa. Delikatne szparagi i młody szpinak łagodnie przeciwstawiają się ostrzejszym nutom rukwi i rzeżuchy. Prosto i dobrze, tak jak lubię.
SAŁATKA ZE SZPARAGÓW, SZPINAKU I RUKWI WODNEJ
przepis na 2 dwie duże porcje
- ok. 1 szkl. szpinaku baby
- ok. 1 szkl. rukwi wodnej
- 1 pęczek szparagów (białych albo zielonych; białe lepiej wyglądają, bo kontrastują z pozostałymi zielonymi warzywami)
- garść rzeżuchy
- 3 łyżki pestek słonecznika, uprażonych na suchej patelni
winegret:
- 1 łyżeczka łagodnej musztardy (Dijon jest, moim zdaniem, za mocna do tych delikatnych warzyw)
- 0,5 łyżeczki soli
- 0,5 łyżeczki drobnego cukru
- 1 łyżka soku z cytryny
- 2 łyżki oleju neutralnego smakowo (u mnie rzepakowy, może być z pestek winogron lub ryżowy)
Mieszamy wszystkie składniki winegretu - można zrobić to w słoiku, ale przy tak małej ilości sosu, łatwiej po prostu zmieszać wszystkie składniki w małej misce.
Odcinamy twarde końcówki szparagów (zachowujemy je np. do przygotowania wywaru na zupę szparagową). Często zaleca się obierać białe szparagi, ale w przypadku użycia samych końcówek, najczęściej nie ma takiej potrzeby. Szparagi gotujemy na parze lub w wodzie. Gdy będą al dente, odcedzamy je i przelewamy bardzo zimną wodą. Kroimy na kawałki wielkości na jeden kęs.
W misce mieszamy wszystkie składniki sałatki, polewamy winegretem i jemy od razu. Użyte warzywa są na tyle delikatne, że nie czekam, aż sos przegryzie się z warzywami (twarde sałaty lubię zostawić na ok. 15 minut pokryte winegretem, żeby przesiąknęły jego smakiem).