Wczoraj nasz lasek za oknem wierzgał jak pies ogonem. To wszystko za sprawą porywistych frontów, jakie nadciągnęły nad Warszawę. Burza dla niektórych piękna, a dla niektórych straszna, na szczęście jest już tylko w pamięci. Dziś może troszkę chłodniej, ale za to bardziej rześko, a co za tym idzie, zamiast orzeźwiającego koktajlu przyszło mi ugotować danie iście obiadowe. No dobra… I tak bym je ugotowała, bo głodować w pracy nie zamierzam :) Tym razem postawiłam na warzywa, które zazwyczaj widzimy w leczo, ale połączyłam je z kurczakiem i kaszą pęczak. Wyszło ciekawie, a że jak zwykle garnek był pełny, to obiadek mamy zapewniony do środy włącznie.
Składniki:

- 2 woreczki kaszy pęczak (po 100 gram każdy)
- 0,5 kg piersi z kurczaka
- 2 cukinie
- 3/4 puszki kukurydzy
- 1 papryka czerwona
- 2 pomidory
- 1 cebula
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- Pieprz czarny, sól himalajska, zioła prowansalskie, pieprz cayenne
- Łyżka oleju rzepakowego
Przygotowanie:
Cebulę i paprykę pokroiłam drobno i podsmażyłam na oleju rzepakowym. Dodałam kurczaka i smażyłam aż kurczak przestał być surowy. Następnie dodałam kukurydzę i pokrojoną w pół-plasterki cukinię, przyprawiłam. Po kilku minutach dodałam jeszcze obrane i pokrojone w kostkę pomidory. Dusiłam pod przykrywką, aż warzywa zmiękły i na koniec dodałam koncentrat pomidorowy.
Kaszę pęczak ugotowałam zgodnie z przepisem na opakowaniu i wymieszałam z przygotowanym sosem warzywnym. Tak powstało danie jednogarnkowe idealne na lato. Dodam, że teraz najlepsza jest pora na takie leczo, bo nie jest to danie kosztowne (cukinia, pomidory i papryka są przecież teraz najtańsze i warto korzystać :) ) Smacznego.