Moja miłość do pieczywa nie mija. Pszenicę już wykluczyłam teraz próbuję pozbyć się glutenu. Tak powstał dzisiejszy chlebek. Kocham ziarna więc oczywiście dorzuciłam tez je tutaj. Dodałam również mielonego ostropestu, który ułatwi trawienie, ale jego dodatek nie jest konieczny. Jeśli nie czytaliście o ostropeście to przeczytajcie. To bardzo niepozorna roślina, która bardzo pozytywnie działa na organizm. Przeczytać można np.
tutaj . Chleb robi się ekspresowo. Nie wymaga wyrabiania - niestety moja maszyna do chleba dokonała swojego żywota, więc trzeba wrócić do miski i drewnianej łyżki.
Składniki:- 550 ml ciepłej, ale nie gorącej wody\
- 500 g mąki gryczanej
- 2,5 dag drożdży mokrych
- 1 łyżeczka miodu
- 1 łyżeczka soli
- 3 łyżki słonecznika
- 3 łyżki siemienia lnianego
- 2 łyżki pestek dyni
- 2 łyżeczki ostropestu mielonego (niekoniecznie)
Wykonanie:Do miski wlać wodę dodać drożdże i miód, wymieszać aż się rozpuszczą. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać, nie trzeba wyrabiać. Odstawić w ciepłe miejsce na 20 minut. Keksówkę wysmarować olejem kokosowym ( lub masłem) i posypać otrębami gryczanymi - gdy nie mamy można posypać mąką gryczaną
. Ciasto przełożyć do keksówki i odstawić na około 15 minut. Gdy lekko wyrośnie piec w 175 stopniach około 40 minut.
Smacznego.