Kiedyś już robiłam sobie oliwę smakową, a konkretnie czosnkową i postanowiłam do niej wrócić. W końcu wielkimi krokami nadchodzi sezon przeziębień - im więcej czosnku tym lepiej :-)
Składniki:
Oliwę wlewamy do garnka, dajemy czosnek i wszystko podgrzewamy ale nie zagotowujemy!
Przekładamy ząbki do słoika, zalewamy oliwą, "wmielamy" (co za słowo? :-)) świeży pieprz do słoiczka i dokładamy rozmaryn. Słoiczek zakręcamy.
Ot - i cała filozofia :-)