Uwielbiam ryby, a w szczególności halibuta, którego cenię za wysoką zawartość białka oraz aminokwasów egzogennych. Jest to ryba, która zawartością białka spokojnie może zastąpić drób lub czerwone mięso. Dodatkowo halibut zawiera sporo kwasów omega-3, potas, selen, fosfor oraz witaminy z grupy B, a także cenną witaminę D. Dzisiaj zapraszam na jego niezwykle soczystą i finezyjną odsłonę, której smaku dodaje serowo - pieczarkowa kołderka, a także aromatyczny tymianek.
- 300 g filetu z halibuta
- ser Mozzarella
- kilka drobnych pieczarek brązowych
- 1 jajko
- 5 łyżek mąki
- 5 łyżek bułki tartej
- przyprawa do ryb
- 1 łyżeczka słodkiego sosu sojowego
- kozie masło
- świeży tymianek
Przygotowanie
- Filet z halibuta dzielimy na mniejsze kawałki, które oprószamy przyprawą do ryb, a następnie obtaczamy je w mące, jajku wymieszanym z sosem sojowym oraz bułce tartej. Filety obsmażamy po 2 minuty z każdej strony na kozim maśle.
- Pieczarki obieramy, pozbawiamy nóżek i smażymy na maśle do momentu odparowania wody i ich delikatnego przyrumienienia.
- Na podsmażone filety halibuta układamy plastry mozzarelli, a na nich pieczarki i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 13 minut (na 5 minut przed końcem pieczenia włączamy termoobieg z górną grzałką). Upieczone ryby posypujemy świeżym tymiankiem.
Gotowy halibut świetnie komponuje się ze świeżym pieczywem.
Ja podałam go z pieczonymi ziemniaczkami, sosem śmietanowo - pieczarkowym oraz bukietem surówek.
Życzę smacznego! :)