Tort ziemniaczany.. brzmi dziwnie, nie typowo, inaczej. Zdecydowanie intrygująco. Mnie tytuł ten zainspirował na tyle, że wypróbowałam ten przepis. Wypróbowałam i przepadłam. Pyszny delikatny smak ziemniaczany z nutą cebuli i boczku, czyli wszystkie elementy, które zdecydowanie lubię i cenię. Do tego bardzo fajna forma podania, pyszne dodatki i gotowe! Fantastyczny w smaku, niezbyt drogi obiad mamy gotowy :)
Przepis pochodzi ze strony gotowaniecieszy.blox.pl
Czas przygotowania: 20 minut plus czas pieczenia
Ilość porcji: tortownica o średnicy 22 cm
Składniki:
- 1 kg ugotowanych ziemniaków
- 4 jajka
- 500g pieczarek
- 100g wędzonego boczku w plasterkach
- 100g żółtego sera
- 2 cebule
- Pęczek natki pietruszki
- Masło
- Odrobina bułki tartej
- Przyprawy: świeżo mielona sól, świeżo mielony pieprz, majeranek, gałka muszkatołowa.
- Dodatki: jogurt naturalny lub śmietana 12%, rzeżucha lub inny zielony dodatek
Ugotowane ziemniaki rozbijamy na gładkie puree. Cebule kroimy w dowolny kształt w zależności od upodobań. Rozgrzewamy patelnie z odrobiną masła i obsmażamy cebulę na złoty kolor. W między czasie boczek kroimy na mniejsze części. Dorzucamy do cebuli i smażymy. Pieczarki czyścimy dokładnie i kroimy na półplasterki. Boczek z cebulą zsuwamy z patelni na talerzyk i podsmażamy grzyby. Dusimy je do chwili, aż woda odparuje. Możemy je delikatnie pod koniec smażenia posolić.
Do ziemniaków dodajemy boczek z cebulą, grzyby, jajka oraz posiekaną natkę pietruszki i starty ser. Doprawiamy solą, pieprzem, majerankiem i odrobiną gałki muszkatołowej. Całość dokładnie mieszamy, kosztujemy i dodajemy przyprawy w razie konieczności. Formę smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Przekładamy masę ziemniaczaną do przygotowanej tortownicy i pieczemy około 60 minut w temperaturze 200 stopni Celsjusza.
Podajemy na ciepło lub zimno (choć my zdecydowanie wolimy wersje na ciepło) z kleksem śmietany i zielonym dodatkiem. Smacznego.