Nie będę tu zbyt odkrywcza, ponieważ w internecie aż roi się od przepisów na zdrowe nutelle w różnych postaciach. Natomiast, jako że absolutnie nie zaliczam się do miłośników awokado i toleruję je jedynie we wrapie wegańskim z warszawskiego baru KikFit oraz właśnie w postaci tego kremu, to musiałam się nim podzielić. Może zachęcę dzięki temu innych do spróbowania tej odżywczej bomby. Bo chyba nie muszę mówić, że awokado to bogate źródło witamin A, C, E, potasu, kwasu oleinowego, foliowego, itd. Chroni przed nowotworami, pomaga obniżyć ciśnienie krwi, reguluje poziom cholesterolu, ułatwia przyswajanie witamin, wspomaga układ pokarmowy i odpornościowy i wiele innych...
Mam nadzieję, że moja wersja przekona do awokado te osoby, którym nie smakuje ono na wytrawnie, bo tu jest ledwo wyczuwalne. :)
Czekoladowy krem z awokado
(oczywiście to tylko przykładowe wartości, żeby pokazać proporcje składników ;))
- 100g awokado
- 100g banana
- 20g (2 łyżki) kakao
- 1-2 łyżki mleka migdałowego
- łyżka erhtrytolu
Wszystkie składniki dokładnie zblendować.
Najlepiej smakuje prosto z lodówki. ;)
Ja posmarowałam nim omleta kokosowego i podałam z truskawkami. Sprawdził się idealnie, także polecam. ;)
Jeśli chodzi o omlet kokosowy - po prostu wymieszałam ok. 3 białka jajek (mam z kartonu, więc nie wiem, ile dokładnie na sztuki :P) z 2 łyżkami mąki kokosowej i usmażyłam na dobrze rozgrzanej teflonowej patelni.
Zauważyłam, że ostatnio stawiam na prostotę w kuchni, dlatego też często goszczą u mnie omlety z serkami czy twarożkami, ale teraz nastąpi trochę zmian, bo zdecydowałam się zrezygnować na razie z nabiału, więc zobaczymy, w którą stronę zawiodą mnie moje kubki smakowe. ;)
Jeżeli macie dla mnie jakieś podpowiedzi na 'słodkie' smarowidła, to będę bardzo wdzięczna. :)
 |
| Wczorajszy omlet (tak dla potwierdzenia :P) |
Rower, tenis na otwartych kortach i adidasy- ewidentnie tego mi brakowało w sezonie zimowym. :D A Wy za czym tęskniliście przez ostatnie miesiące?
Miłego dnia! :)