Ostatnio mam szaleńczy czas - praca, treningi, końcówka studiów + pisanie magisterki. A jeszcze trzeba znaleźć czas na jakies rozrywki! Stąd nie było ostatnio czasu, ani ochoty na eksperyemtny kulinarne. Ale wszystko zmienia grypa i zwolnienie lekarskie. Jak człowiek siedzi za długo w domu to przychodzą mu do głowy ciekawe rzeczy.
Pełnoziarnista lasagne ze szpinakiem, tuńczykiem i sosem pomidorowym
Składniki (na dwie porcje):
80g makaronu lasagne pełnoziarnistego
200g mrożonego szpinaku
puszka tuńczyka z wody
jajo (z wolnego wybiegu)
mały koncentrat pomidorowy
ząbek czosnku
przyprawy: sól morska, chilli, słodka papryka, oregano, bazylia, tymianek
Makaron wrzuam na wrzątek i gotuję 4 minuty. Odsączam.
Szpinak rozmrażam w rondelku, dodaję czosnek i przyprawy.
Do koncentratu dodaję wodę i przyprawy.
Mieszam przestudzony szpinak z tuńczykiem i jajkiem.
W naczynku żaroodpornym układam kolejno: makaron, sos pomidorowy, masę szpinakowo-tuńczykową. I tak do wyczerpania składników. Jak ktoś może sobie pozwolić to na wierzchu można ułożyć ser żółty / mozzarellę.
Piekę 30minut w 200 stopniach.
Jedna porcja ma 295kcal, 31g białka, 5,1g tłuszczu, 30,5g węglowodanów i 7,5g błonnika.