.
Kto kojarzy korzenne ciasteczka z Lidla, które niestety można kupić tylko w okresie świątecznym? Te ciacha tradycyjnie wypieka się dzień przed dniem Świętego Mikołaja w Belgii Holandii i nazywają się Speculoos. Wyraz speculaas najprawdopodobniej powstał z wyrazu speculatie . W dawniejszym języku niderlandzkim słowo speculatie oznaczało „przypuszczenie”, „namysł”, „chętkę na coś” i wzięło swój początek od łacińskich wyrazów speculatio, speculari, które odpowiednio znaczą lustro; oglądać, badać, dłuższy czas obserwować.Inne wyjaśnienie pochodzenia nazwy ciasteczek może być związane z tym, że przedstawienia postaci w speculaasplank, służącej tradycyjnie do wyrobu ciasteczek, są ich lustrzanym odbiciem. po łacinie speculum znaczy lustro. Tradycyjnie wypieka się je w drewnianych formach, których nie mam i zamiaru kupować specjalnie nie mam, ale ciasto jest na tyle przyjemnie w pracy, że można wycinać i wyciskach kształty dowolnymi foremkami. Ciasteczka są bajecznie chrupiące i na moje „oko ” będą takie minimum tydzień przechowywane w suchym miejscu. Tradycyjnie tych ciasteczek się nie dekoruje, ale w międzyczasie Miśka wymyśliła, ze zabierze ciacha na dzisiejszą szkolna Wigilię, a Mikołajowi upieczemy jeszcze jedną taka partię w piątek, więc upstrzyła wszystko lukrami 