Zupa miso jest jedną z moich ulubionych i aż dziwne, że nigdy nie podzieliłam się żadnym przepisem. Często ją robię w okresie jesienno - zimowym i nie szczędzę wtedy ostrego chili oraz rozgrzewającego imbiru. Dzisiejsza propozycja jest z dodatkiem słodkiej dyni i kukurydzy.
Składniki na zupę :
(porcja dla 4 osób)
- 800 ml gorącej wody lub wywaru warzywnego
- 1 cebula szalotka pokrojona w piórka
- 2 ząbki czosnku pokrojone w cienkie paski
- 1/2 chili lub cała jak ktoś lubi ostre pokrojona w cienkie paski
- 2 duże plastry imbiru pokrojone w paski
- 1 i 1/2 łyżki pasty miso (użyłam sojowej)
- średnie marchwie pokrojone w grubsze plasterki
- 1 szklanka dyni piżmowej pokrojonej w kostkę
- ziarenka z 1 kolby kukurydzy
- 1 kapusta pak choi pokrojona w średniej wielkości kawałki
- 2 garście kiełków sojowych
- garść suszonych lub świeżych grzybów shitake
- 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 1 łyżeczka oleju sezamowego
- makaron Soba 1 cześć z opakowania (80 g)
Wykonanie :
W garnku rozgrzewamy olej kokosowy z olejem sezamowym. Podsmażamy przez kilka minut szalotkę, imbir, chili, czosnek. Dodajemy dynię, marchew, kukurydzę i grzyby shitake. Jeżeli używamy suszonych grzybów w całości to zalewamy je wcześniej wrzątkiem na jakieś 20 minut, by nieco zmiękły. Smażymy kilka minut. Dodajemy pastę miso i mieszamy do połączenia składników. Wlewamy gorącą wodę lub wywar warzywny. Doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy płomień na średni i gotujemy przez 20 minut lub do miękkości warzyw. Na koniec dodajemy pokrojoną kapustę pak choi i kiełki soi. Jeżeli zupa będzie od razu skonsumowana to dodajemy do środka makaron Soba. Pozostawiamy pod przykryciem , aż zmięknie. Serwujemy z dodatkiem dymki lub bazylii.
Smacznego.