Młody jarmuż to hit w Irlandii i Wielkiej Brytanii i wcale się nie dziwie , bo jest delikatniejszy w smaku i fakturze. To alternatywa dla tych wszystkich co nie przepadają za jego dorosłą odmianą. Jak w moim przypadku, dorosły jarmuż występował tylko w formie koktajli ( bo tylko w ten sposób ja jak i mój żołądek byliśmy w stanie go przetrawić) tak młody jarmuż znajduje się w prawie każdej wytrawnej potrawie.
Sałatka z młodego jarmużu z dodatkiem fenkułu, selera naciowego, komosy ryżowej i soczystych czerwonych pomarańczy to duża porcja witamin. Jeżeli jednak będziecie mieli problem z kupnem młodego jarmużu, a dorosły Wam smakuje to wystarczy go zblanszować. Można również użyć młodego szpinaku.
Składniki :
- opakowanie młodego jarmużu ( 60 g)
- 1/3 szklanki(250 ml) kolorowej komosy ryżowej (suchego produktu)
- 1 odfiletowana czerwona pomarańcza
- 100 g sera feta
- 1 łodyga selera naciowego pokrojonego w małe kawałki
- garść prażonych orzeszków piniowych
- pół jabłka pokrojonego w kostkę skropionego sokiem z limonki
- kawałek fenkułu pokrojonego w bardzo cienkie plasterki
- garść kiełków słonecznika
- dressing do polania (wasz ulubiony)
Sposób przygotowania :
Komosę ryżową gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Wszystkie składniki umieszczamy na półmisku. Sałatę polewamy obficie dressingiem tuż przed podaniem.
Smacznego.