Domowy rosół kolejny raz trafia na mój stół.
Dzisiaj w niecodziennej odsłonie.
Tak cudowne ptactwo powinno zyskać odpowiednią oprawę...
Rosół delikatny, chudy o wspaniałym aromacie warzyw i delikatnym posmaku grzybów leśnych...
Bażanta dokładnie myjemy, następnie odcinamy udka ( wykorzystamy je do głównego dania ).
Korpus umieszczamy w garnku, zalewamy zimną wodą ( około 3 litry ),
dodajemy ziele angielskie i liście laurowe, całość zagotowujemy.
Cebulę obieramy i opalamy nad palnikiem, tak aby lekko się zarumieniła.
Taka opalona cebula nada wspaniałego smaku i koloru naszej zupie.
Po około godzinie, do wywaru dodajemy obrane warzywa, opaloną cebulę oraz kilka suszonych grzybów.
Całość doprawiamy solą, świeżo zmielonym pieprzem, oraz mieszanką domowej przyprawy typu Vegeta.
Wywar gotujemy jeszcze przez około 2 godziny na małym ogniu.
Na pół godziny przed końcem gotowania, do wywaru wrzucamy umyte i oczyszczone drobiowe wątróbki, oraz rozgniecione ząbki czosnku.
Ugotowane mięso wyjmujemy z rosołu i pozostawiamy do przestygnięcia.
Wywar przecedzamy przez sito.
Suchą bułkę namaczamy w mleku.
Obrane mięso z bażanta, wątróbki, oraz obgotowane grzyby drobno mielimy.
Namoczoną bułkę odciskamy z nadmiaru mleka i dodajemy do zmielonego mięsa.
Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i surowe jajko.
Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Farsz dokładnie mieszamy, następnie formujemy małe pulpeciki.
Pulpety wrzucamy do garnka z lekko osoloną, gotującą się wodą.
Po wypłynięciu pulpetów na powierzchnię wody, gotujemy je jeszcze około minutę,
następnie odcedzamy.
Rosół podajemy z mięsnymi pulpetami, oraz z domowym makaronem,
na który przepis znajdziecie
tutaj.