To kiedyś było moje flagowe danie. Ostatnio trochę je zaniedbałem na rzecz poszukiwania nowinek, tym chętniej więc do niego wróciłem. Kurczak + bób + papryka + masa indyjskich przypraw. Smakuje pysznie, jest sycące i można odgrzewać ile dusza zapragnie. No i zawiera bób.
Kurczak jalfrezi to kolejna propozycja z miniksiążeczki Kuchnia Indyjska, o której pisałem tutaj. Nigdy wcześniej nie jadłem chyba bobu, nie próbowałem też garam masali czy octu z czerwonego wina, więc możecie sobie wyobrazić, co poczułem te 10 lat temu, kiedy spróbowałem pierwszego kęsa. Wtedy mieszanka garam masala stała się jedną z moich ulubionych przypraw. Dodawałem ją do wszystkiego mimo, że wówczas trudno było ją dostać, a jak na moją kieszeń studenta pierwszego roku, była dość kosztowna.

To kolejne danie z serii „bób, w roli głównej” i na pewno nie ostatnie. Jakoś żadne sezonowe warzywo nie podchodzi mi tak jak bób. Ostatnio koleżanka z pracy powiedziała, że nie lubi, bo „bób nie ma smaku”. Przez chwilę rozważałem zerwanie kontaktów towarzyskich, a nasz wspólny szef (również bobomaniak), anulowanie premii. W ogóle wiece, że w Sopocie jest taka mała budka na kółkach, która sprzedaje gotowany bób jako przekąskę? No dobra, do rzeczy…

Składniki:
500 g bobu
500 g piersi z kurczaka pokrojonej w kawałki
3-4 dojrzałe pomidory (sparzone, obrane ze skórki i posiekane)
2-3 papryki posiekane na kawałki
3 ząbki czosnku przeciśnięte/posiekane
2 średnie cebule posiekane
1 łyżeczka kurkumy
2 łyżeczki garam masala
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka kminu rzymskiego
1 łyżeczka kolendry
½ łyżeczki chili
1 łyżka octu winnego
sól
pieprz
garść świeżej kolendry
2 łyżki jogurtu greckiego
olej lub sklarowane masło do smażenia
Przygotowanie:
Wszystko będziecie po kolei wrzucać na patelnię, więc najpierw przygotujcie sobie wszystkie składniki.
- Na mocno rozgrzany olej (może troszkę dymić) wrzućcie cebulę i czosnek i smażcie mieszając
- Dodajcie kurczaka, doprawcie solą i pieprzem i nadal mieszajcie
- Przyprawy, pomidory i ocet winny połączcie w misce a potem dorzućcie na patelnię (kmin, kminek i kolendrę wcześniej utrzyjcie w moździerzu)
- Kiedy pomidory zamienią się w sos, dodajcie bób i paprykę, dolejcie trochę wody i duście pod przykryciem aż bób zmięknie
- Na koniec dodajcie świeżą kolendrę i jogurt, wumieszajcie i duście jeszcze chwilę
Podawajcie z ryżem, z chlebkami naan lub solo – za sprawą bobu danie jest bardzo sycące.


Post Kurczak jalfrezi z bobem pojawił się poraz pierwszy w Człowiek z łyżką.