Każda babcia ma swoje popisowe ciasto (albo danie). Jadąc w odwiedziny mamy nadzieję, że zastaniemy właśnie ten deser… Kiedy pierwszy raz wybierałam się z J. do jego babci usłyszałam „Oo, może babcia zrobi piankowca?”. Od tamtego czasu też zawsze mam nadzieję, że będzie piankowiec 
Jadąc do dziadków nawet z niezapowiedzianą wizytą zawsze można liczyć na to, że będzie coś słodkiego. A jeśli nic nie ma, to babcia ma odłożone a to gotowe zamrożone ciasto na spód, a to inne półprodukty i w ciągu 30 minut jest w stanie wyczarować jakieś słodkie cudo (i często jest to piankowiec!).
Nie znam osoby, która by nie uwielbiała piankowca, bo co tu nie lubić; pyszny kruchy spód, powidła (babcia daje powidła, ale jako że wiśnie jeszcze są w sezonie nie mogłam się powstrzymać) i lekka jak piórko bezowa pianka. Rozpływa się w ustach, dosłownie i w przenośni 
Trzeba tylko uważać by dżem, którego używacie (świeżo robiony lub z domowej spiżarni) był gęsty i dobrze odparowany, bo inaczej z piany zacznie wyciekać syrop. Kiedy piekłam ciasto pierwszy raz tak się właśnie stało, oczywiście to właściwie w niczym nie przeszkadza, piankowiec i tak znikł szybciej, niż wyciekał syrop…
Mogę śmiało powiedzieć, że to jeden z najlepszych przepisów jakie umieszczam na blogu!
Przepis (trochę zmodyfikowany) mam oczywiście od babci Helenki.
Składniki na tortownicę 20 cm z wysokim rantem (ok. 9 cm).
Spód
90 g zimnego masła
175 g mąki
2 łyżki cukru pudru
1 żółtko
1 łyżka zimnej wody (opcjonalnie)
Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto, wykładamy nim tortownicę 20 cm tworząc malutki rant. Nakłuwamy widelcem i chłodzimy w lodówce min. 30 minut. Pieczemy ok. 25-30 minut, do zarumienienia, studzimy.
Dżem wiśniowy
500 g wiśni
50 g cukru
1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej (opcjonalnie)
Wiśnie drylujemy, zasypujemy cukrem i gotujemy, aż powstanie bardzo gęsty, odparowany dżem. Pod koniec można dodać mąkę ziemniaczaną.
Można też użyć gotowego, domowego dżemu. Jeśli dżem jest mało zwarty, proponuję podpiec go 10 minut na spodzie przed nałożeniem piany.
Piana
7 białek
140 g drobnego cukru (7 łyżek)
Białka ubijamy na sztywno, stopniowo dodajemy cukier i ubijamy jeszcze kilka minut (mikserem stacjonarnym krócej niż ręcznym), aż piana będzie sztywna, lśniąca i gęsta.
Pianę wykładamy na podpieczony spód i pieczemy 10 minut w piekarniku nagrzanym do 175 C. Następnie wyłączamy piekarnik, zostawiamy w nim ciasto na kolejne 10 minut i wyjmujemy do ostudzenia. Piana może lekko przywrzeć do ścianek foremki, natłuszczonym nożem delikatnie obkrajamy piankowca i wyjmujemy z formy.
Smacznego!




The post Piankowiec Babci Helenki, z wiśniami i bezową pianką. appeared first on candycompany.pl.