W tym miesiącu
Amber i
Bea postanowiły zwerbować piekarzy i piekarki do wspólnego wypieku chleba czekoladowego, w ramach połączenia akcji Lutowej Piekarni i Czekoladowego Tygodnia (15-23.II).
Ta czekoladowa propozycja to przepis Emmanuela Hadjiandreou z książki "How to make bread".
Przyznam, że oczywiście bardzo chętnie i bez zastanowienia zgłosiłam się do akcji, jednak chleb czekoladowy, sam w sobie, wzbudził we mnie falę obaw.
No bo jak chleb, to nie deser, a jak czekolada to nie chleb;) Trele morele:)
Myślałam, że wyjdzie suchy i słodki, jednak nic bardziej błędnego.
Spora ilość rodzynek w cieście sprawia, że chleb jest odpowiednio wilgotny, a gorzkie kakao i czekolada- owszem- słodycz podtrzymują, jednak jest ona dyskretna, żeby nie powiedzieć wykwintna.
Bea zaproponowała dwie wersje do wyboru: bochenek na zakwasie lub na zaczynie drożdżowym.
Zdecydowałam sie na ten pierwszy, jednak nie jestem pewna co do efektu końcowego otrzymanego przeze mnie bochenka- na moje oko wyrastanie nie było imponujące. Zakwas niby ładnie pracował po dokarmieniu, jednak po połączeniu składników i kolejnych etapach składania ciasta spodziewałabym się bardziej zadowalających oko efektów;) Mimo ponad pięciogodzinnego czasu końcowego wyrastania chleb w momencie wstawiania do piekarnika wydał mi się dość zbity i ciężki. Coś gdzieś poszło nie tak? No ale kto nie próbuje, ten nie ma ;)))
Jak się okazało, nie taki diabeł straszny.....
Pełna obaw, co tez mi się upiekło, poczekałam na konstruktywną krytykę M.i ku mojej uciesze, chleb smakował, nawet bardzo:) Owszem, wyszedł nieco ciężki, ale o głębokim czekoladowym smaku:) Wysilki zostały docenione, a przecież na tym cala przyjemność pieczenia polega:)
Nie pozostaje mi zatem nic innego jak zachęcić Was do wypróbowania poniższego przepisu (cyt. za Amber i Beą):
Chleb z czekoladą i rodynkami, na zakwasieEmmanuel Hadjiandreou ‘How to make bread’
170 g (2/3 szkl) aktywnego zakwasu pszennego* (u mnie żytni)
250 g (1 szkl) ciepłej wody
330 g (2 2/3 szkl) mąki chlebowej
200 g (1 1/3 szklanki) rodzynek koryntek
80 g (2/3 szkl) chipsów czekoladowych (w oryginale z mlecznej czekolady – pominęłam)
8 g (1 ½ łyżeczki) soli
20 g (2 ½ łyżki) gorzkiego kakao
* dokarmionego 12-24h wcześniej
1. Wymieszać rodzynki i chipsy czekoladowe.
2. W drugiej misce wymieszać mąkę, sól i kakao.
3. W dużej misce dokładnie wymieszać zakwas z wodą.
4. Do zakwasu dodać mąkę oraz rodzynki z czekoladą, wymieszać do połączenia się składników.
5. Przykryć i odstawić na 10 min. (w oryginale – przykryć misą w której wymieszaliśmy mąkę).
6. Po 10 minutach – wyrabiamy ciasto : chwytamy porcję ciasta z brzegu, lekko naciągamy i przyciskamy w środek ciasta; lekko obracamy misę i powtarzamy tę czynność z kolejnym brzegiem ciasta. Powtarzamy składanie 8 razy, co powinno nam zająć ok. 10 sekund, po czym ciasto powinno zmienić strukturę – bardziej sprężyste, stawiające opór.
Ciasto możemy również wyrobić mikserem – najpierw 2-3 minuty na pierwszym biegu, a następnie ok. 4 minuty na drugim biegu
7. Przykryć misę i odstawić na 10 minut.
8. Powtórzyć etap 6 + 7 dwa razy, następnie ponownie etap 6. Przykryć misę i odstawić do wyrośnięcia na1 godzinę.
9. Gdy ciasto podwoiło objętość – odgazować je (uderzamy pięścią w jego środek).
10. Wyrośnięte ciasto umieścić na lekko umączonym blacie .
11. Podzielić ciasto na 2 równe części i uformować z nich kule.
12. Wysypać mąką podłużny koszyk do wyrastania chleba i umieścić w nim kulki ciasta, blisko siebie, tak by połączyły się podczas rośnięcia.
13. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość – w zależności od tego, jak mocny jest nasz zakwas (oraz w zależności od temperatury) może to zająć od 3 do 6 godzin).
14. Ok. 20 minut przed planowanym pieczeniem, nagrzać piekarnik do 240st., na spodzie umieścić naczynie, do którego wlejemy wodę (przygotować szklankę wody).
15. Gdy ciasto podwoi już objętość, przekładamy je na łopatę lub na papier do pieczenia, posypujemy wierzch mąką i nacinamy.
16. Przekładamy na rozgrzaną blachę (lub kamień), wlewamy wodę do przygotowanego naczynia i obniżamy temperaturę do 220st.
17. Pieczemy ok. 30 minut, aż chleb będzie ładnie brązowy.
18. By sprawdzić, czy jest on odpowiednio upieczony, stukamy w spód chleba – ma on wydawać ‘głuchy’ odgłos.
Studzimy na kratce.
Moje uwagi:- użyłam zakwasu żytniego
- użyłam zielonych rodzynek; ich ilość zmniejszyłam do 160 g
- zamiast 80 g chipsów czekoladowych użyłam 40 g posiekanej gorzkiej czekolady o zawartości 60% kakao
Chleb z czekoladą i rodzynkami, drożdżowy, na poolishna poolish:2 g świeżych (lub 1 g czyli ¼ łyżeczki suchych) drożdży
125 g / 125 ml ciepłej wody
125 g mąki pszennej (T55)
ciasto właściwe:300 g mąki pszennej (T55)
5 g (1 łyżeczka) soli
2 g świeżych (lub 1 g czyli ¼ łyżeczki suchych) drożdży
ok. 220 – 240 ml ciepłej wody
80 g (2/3 szkl) chipsów czekoladowych (pół słodkich)
200 g (1 1/3 szklanki) rodzynek koryntek
20 g (2 ½ łyżki) gorzkiego kakao
W przeddzień pieczenia przygotować poolish (wieczorem, na poranne pieczenie, lub rano – na pieczenie popołudniowe) :
1. W misie dokładnie wymieszać drożdże z wodą (125 ml); dodać mąkę (125 g) i ponownie dokładnie wymieszać. Przykryć i pozostawić na noc w temperaturze pokojowej.
2. Następnego dnia wymieszać rodzynki i chipsy czekoladowe. W drugiej misce wymieszać mąkę, sól i kakao.
3. Wymieszać drożdże z wodą.
4. Dodać rozmieszane drożdże do zaczynu (poolish), następnie dodać suche składniki i dobrze wymieszać.
5. Przykryć i odstawić na 10 min.
6. Po 10 minutach – wyrabiamy ciasto : chwytamy porcję ciasta z brzegu, lekko naciągamy i przyciskamy w środek ciasta; lekko obracamy misę i powtarzamy tę czynność z kolejnym brzegiem ciasta. Powtarzamy składanie 8 razy, co powinno nam zająć ok. 10 sekund, po czym ciasto powinno zmienić strukturę – bardziej sprężyste, stawiające opór.
Ciasto możemy również wyrobić mikserem – najpierw 2-3 minuty na pierwszym biegu, a nastepnie ok. 4 minuty na drugim biegu
7. Przykryć misę i odstawić na 10 minut.
8. Powtórzyć etap 6 + 7 dwa razy, następnie ponownie etap 6. Przykryć misę i odstawić do wyrośnięcia na1 godzinę.
9. Gdy ciasto podwoiło objętość – odgazować je (uderzamy pięścią w jego środek).
10. Wyrośnięte ciasto umieścić na lekko umączonym blacie .
11. Podzielić ciasto na 2 równe części i uformować z nich kule.
12. Wysypać mąką podłużny koszyk do wyrastania chleba i umieścić w nim kulki ciasta, blisko siebie, tak by połączyły się podczas rośnięcia.
13. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość – w zależności od tego, jak mocny jest nasz zakwas (oraz w zależności od temperatury) może to zająć od 3 do 6 godzin).
14. Ok. 20 minut przed planowanym pieczeniem, nagrzać piekarnik do 240st., na spodzie umieścić naczynie, do którego wlejemy wodę (przygotować szklankę wody).
15. Gdy ciasto podwoi już objętość, przekładamy je na łopatę lub na papier do pieczenia, posypujemy wierzch mąką i nacinamy.
16. Przekładamy na rozgrzaną blachę (lub kamień), wlewamy wodę do przygotowanego naczynia i obniżamy temperaturę do 220st.
17. Pieczemy ok. 30 minut, aż chleb będzie ładnie brązowy.
18. By sprawdzić, czy jest on odpowiednio upieczony, stukamy w spód chleba – ma on wydawać ‘głuchy’ odgłos.
Studzimy na kratce.
Wszystkim biorącym udział w akcji bardzo dziękuję za wspólną zabawę:)
A było nas tyle:
Ania
Nie tylko na słodkoAnia W
Moje pasje.Kuchnia i ogródAnia
Pieczywo na zakwasieAga
W sezonieAlutka
nie-ład mAlutkiArnika
Arnikowa kuchniaBea
Bea w kuchniBożena
Smakowe kubkiBożena
Moje domowe kucharzenieDorota
Ugotujmy To.plDorota
Moje małe czarowanieGallica Anonimica
Zakalce mojego życiaGatita
Kulinarne przygody GatityGosia
Co do jedzeniaGucio
Kuchnia GuciaJola
Smak mojego domuKamila
Ogrody BabilonuMagda
Konwalie w kuchniMałgosia
Akacjowy blog. W podróży i w kuchniMargot
Kuchnia AlicjiMarghe
Po prostu MargheMimbla
Pierogi ruskie razPychciasta Renata
Forks’N'CanvasTosia
Smakowity chlebWiosenka
Eksplozja smakuWisła
Zapach chlebaZufik
ZufikowoŻabka
Healthy cravingŻaneta
Poradniczanka.blogspot.comAmber i Bei dodatkowo dziękuję za dzielne koordynowanie całego przedsięwzięcia.
I do następnego wspólnego chleba!
Chlebek dodaję również do lutowej edycji "Na zakwasie i na drożdżach".