Mówię Wam, takiej pomidorówki nie robiła żadna babcia, nawet moja! Ta głębia smaku, ten zapach, i ta aaaaksamitna konsystencja ;-) No dobrze, nieco mnie ponosi, ale naprawdę - nie da się jej porównać ze zwykłą zupą ze świeżych pomidorów, to zupełnie inna liga. Smak podkręca upieczony razem z pomidorami i potem zmiksowany z nimi czosnek, który po upieczeniu jest prawie, że słodki i bardzo łagodny. Kubek tej zupy zagryziony pajdą domowego zakwasowca z domowym masłem ziołowym sprawi, że Wasz dzień stanie się momentalnie lepszy :-) Zupa bardzo smakuje dzieciakom - moje wsunęły ją w iście rekordowym tempie!
Na 2l zupy (6-8 porcji):
- 2 kg małych pomidorów malinowych
- 3-4 łyżki oliwy
- 1 główka czosnku
- 1 cebula
- 1 szklanka bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka soli
- szczypta brązowego, nierafinowanego cukru
- 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu, możliwie świeżo zmielonego
Przygotowujemy dużą blachę do pieczenia lub dwa naczynia do zapiekania. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni
Pomidory myjemy, nacinamy na krzyż po przeciwnje stronie od szypułki. Układamy na blasze nacięciem do góry. Z całej główki czosnku ścianamy górę, nie obieramy i kładziemy obok pomidorów. Cebulę obieramy, kroimy na pół, również układamy na blasze.
Wszystko skrapiamy oliwą. Pieczemy 45-60 minut aż pomidory będą miękkie, wręcz przyrumienione - moje nie puściły dużo soku.
Pomidory wraz z cebulą i płynem pozostałym z pieczenia oraz przyprawami przekładamy do blendera kielichowego - bez obierania. Wyciskamy do kielicha upieczone ząbki czosnku, a następnie wlewamy bulion. Wszystko miksujemy kilka minut na gładki krem. Podajemy gorący z kromką domowego chleba.
Piszę tego posta do Was z Warszawy (pozdrawiam!), gdzie jutro poprowadzę kolejne warsztaty dla Kuchni Spotkań Ikei - tym razem tematem jest kalafior. Ostatnio z tej serii warsztaty poprowadzę w przyszłą środę, tematem będzie bób - jeżeli ktoś ma ochotę wziąć udział w tych bezpłatnych warsztatach zapraszam z mądrymi myślami na temat bobu na mój adres mailowy zieleninina_blog@o2.pl. Mam dla Was 4 miejsca, decyduje kolejność zgłoszeń!