Dynia to jedno z moich ulubionych warzyw. Mam poważną uprawę własnych ;-) a jak trzeba dokupuje. Jesienią warto zrobić zapas, dynia świetnie się przechowuje, nie potrzebuje żadnych specjalnych warunków (sucho i buziak raz na tydzień ;-) wytrzymuje aż do wiosny. W tym roku moją ostatnią zużyłam w maju! Dynia nadaje się do wszystkiego - na zupę, gulasz, do zapiekanki, sosu do makronu, a nawet na słodko. jednym słowem warzywo-cud :D Bardzo lubię przyrządzać z nią kremy, a że ostatnio mam lekki zakręt na chrzanowy smak postanowiłam wypróbować połączenie go z dynią, co się bardzo dobrze sprawdziło. Zupę dopełniają aromatyczne kurki usmażone z cebulką i szałwią - świetna zupa na ukoronowanie początku jesieni :-)
Na 4-6 porcji:
- 1 dynia hokakido, nieduża
- 4 ziemniaki
- 1 mały por
- 1 łyżka oleju do smażenia
- 4 łyżki gotowego chrzanu, ze słoika
- 1.2 l bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 200 g kurek
- 1 cebula
- 1 łyżka masła klarowanego lub oleju
- 1 łyżka świeżej szałwii, posiekanej
- 1 ząbek czosnku
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki pieprzu
Dynię myjemy, kroimy na mniejsze kawałki, Łyżką do lodów usuwamy pestki, obieramy obieraczką do ziemniaków i kroimy w kostkę. Ziemniaki też obieramy i kroimy w kostkę. Pora dobrze płuczemy, kroimy w krążki łącznie z zieloną częścią.
W garnku rozgrzewamy olej, szklimy pora z solą. Dodajemy pozostałe składniki, przesmażamy. Wlewamy bulion, doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem aż składniki będą miękki, 20-30 minut. Dodajemy chrzan, miksujemy na gładki krem.
Gdy zupa się gotuje czyścimy kurki, duże kroimy na mniejsze kawałki. Cebulę siekamy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy masło lub olej szklimy cebulę. Dodajemy kurki, zwiększamy ogień, smażymy aż się zezłocą, a cały płyn odparuje. Dodajemy szałwię i czosnek starty na tarce, smażymy jeszcze 2-3 minuty. Doprawiamy, mieszamy. Podajemy na kremie z dyni.
Jakie są Wasze ulubione sposoby na dynię?