W moim domu nigdy nie jadało się zupy porowej.
W ogóle swego czasu wszelkie zupy poszły w odstawkę.
A ja jestem ewidentną zupożerczynią.
Tylko, że zupa porowa myślałam, że czterech liter mi nie urwie...
Ale urwała - to super zupa. Istna petarda :)
Taka prosta i banalna, tania i szybka a jaka smaczna.
Zupa porowa siostry Anastazji
Na ok. 8 porcji
- 2,5 l wody
- 400 g ziemniaków
- 500 g pora
- 100 g marchwi
- 150 g serka topionego śmietankowego
- 1 łyżka oleju
- sól, pieprz, przyprawy
- Osobno ugotować ziemniaki: obrane i pokrojone w kostkę
- Marchewkę zetrzeć na tarce i poddusić na łyżce oleju.
- Por pokroić w talarki i dodać do marchewki gdy trochę zmięknie. Dusić razem jakiś czas (ok. 15-20 min) podlewając wodą gdy odparuje.
- W gorącej wodzie rozpuścić serek.
- Warzywa przełożyć do garnka zalać wodą, rozpuszczonym serkiem i doprawić do smaku.
- Wrzucić ziemniaki i jeszcze chwilę gotować, aż uzyskamy lekko zagęszczoną konsystencję.
1 porcja dostarcza: