Pamiętam czasy gimbazy, gdy koleżanka podała przepis na ciastko z mikrofalówki. Wtedy w każdy zimowy wieczór nasza rodzina siadała ze swoim kubkiem :)
Dziś przedstawiam wam coś na kształt ciastka w kilka chwil.
Jesteście ciekawi czy mi zasmakował i co o nim sądzę?
A wy? Jedliście? Jaki macie do nich stosunek?
Babeczka z kubeczka, smak czekolada-pomarańcza
Ciasto w proszku o smaku czekoladowo-pomarańczowym z płatkami czekolady
Opakowanie standardowe dla deserków instant (kisiel, budyń itd.).
Na opakowaniu znajdują się wszelkie niezbędne informacje wraz z instrukcją przygotowania.
Opakowanie zawiera 50 g proszku, po przygotowaniu otrzymujemy ok. 90 g produktu (babeczka)
Skład bardzo średni. Nie jest to domowe ciasto, zawiera syrop glukozowy, kwas cytrynowy czy węglan sodu. Ale tragedii wybitnej w składzie też nie ma.
Jedna babeczka, którą zrobimy z jednego opakowania ma 207 kalorii.
To bardzo dużo jak na taką niewielką babeczkę.
Ciemnobrązowy proszek z widocznymi kryształkami cukru. Bardzo sypki, jak kakao.
Pachnie lekki aromatem czekolady, natomiast zapach pomarańczy jest jedynie leciuteńko wyczuwalny i słabo intensywny.
Kolor po dodaniu mleka (40 ml) staje się zdecydowane jaśniejszy. Kryształki cukru nie rozpuszczają się do końca. Ja użyłam mleka 0,5 % zamiast polecanego 2%
Nastawiłam swoje ciasto na 1 min. 10 sek. bowiem chciałam uzyskać średnio ścięte lekko płynne ciasto. Na powierzchni pojawiło sie mnóstwo pęcherzyków powietrza. Ciasto wyrosło na ok 2 cm powyżej wcześniejszej masy. Widocznie oddzieliło się od ścianek kubka.
Zapach naprawdę przyjemny czekoladowo-kakaowy po wyciągnięciu z mikrofali.
Z wyciągnięciem ciasta z kubka nie było większego problemu. Troszkę na spodzie poprzylepiało się do kubka, ale sądzę, że nikt takiego ciasta gościom serwował nie będzie więc jest ok.
Jak widać ciasto troszkę gnieciuszkowate, nie idealnie puszyste, choć może to sprawka tego "średniego wypieczenia".
Spodziwałam się w środku bardziej płynnej konsystencji, może nawet coś a'la lava cake. Niestety nie trafiłam :) W środku ciasto okazało się być nawet mocniej wypieczone niż na zewnątrz.
Przystąpiłam do konsumpcji. Kusiło zapachem, w smaku okazało się być piekielnie słodkie i takie nijakie. W zasadzie czułam mocy posmak proszku do pieczenia. I odrobinę mdłego czekoladowego-kakaowego smaku plus do tego mocny aromat, który zupełnie mi nie podszedł.
Podzielcie się opinią, czy tylko mi nie zasmakowała ta babeczka?
Niestety taki rodzaj ciastka nie zaspakaja smaku na słodkie, bo jest słodko, ale samej babeczki jakoś mało, choć jest to zapychacz. Ja potrzebowałabym do tego ciasta albo szklanki mleka, albo dżemu, by swobodnie je zjeść.
W efekcie zjadłam pół, połowę próbowałam przemycić Brunowi (mojemu psu) ale nie chciał się skusić.
Plusy:
- fajna koncepcja
- szybkie i łatwe przygotowanie
Minusy:
- smak
- sporo kalorii
- malutka porcja
Inne smaki:
Mam w szafce pozostałe 2 warianty ale jakoś nie spieszno mi z ich przygotowaniem...
Słodka Chwila, Babeczka z kubeczka, smak czekolada-pomarańcza, Dr. Oetker
Ocena: 2/6230kcal/100g przygotowanego produktu z 2% mlekiem207 kcal/1 babeczka (ok. 90 g) z mlekiem 2%Kupione w: OdiDoCena: 1,99 złCzy kupię ten produkt jeszcze raz? Nie