Wiem, że wśród mojej blogowej paczki są conajmniej dwie mocne w tej dziedzinie znawczynie.
Ja się do nich chyba szczególnie zaliczyć nie mogę, bo masło orzechowe kupuję nie dłużej niż rok i do tej pory brałam McAndy'ego z Lidla jak akurat był, albo Felixa jak potrzebowałam masła orzechowego a akurat zapasy z Lidla się ukruszyły.
Masło orzechowe tej firmy zamówiłam przy okazji zamówienia różnych supli na stronie Kulturystyka Sklep.
Masło orzechowe cunchy, So GoodPeanut Butter crunchy od Fitness Authority,
Masło orzechowe Crunchy to produkt powstający z uprażonych i rozgniatanych w całości ze skórką orzechów.
Produkt umieszczony został w niedużym słoiku, mieści się w nim 250 g produktu zakręcany klasyczną metalową nakrętką a dodatkowo zabezpieczony został folijką ochronną.
Etykieta biała, wygląda bardzo klasycznie, co mocno mi odpowiada. Niestety jak była ładna tak szybko mi się mocno stłuściła i przestała być ładna dlatego zdjęcie obok jest zdjęciem skradzionym :P Bo moje naprawdę przestało być apetyczne :D
Po otwarciu słoika z wnętrze wydobywa się
przepiękny zapach prażonych orzechów. To naprawdę boski zapach czystej natury. Uwielbiam:)
Masło orzechowe ma piękny złocisto-musztardowy kolor. Widzę tu głębie i potencjał, gdyż nie jest to jednolita paćka a paćka wieloodcieniowa :) Jest brąz od skórek, jest masło w kolorze złota, olej w kolorze żółci i jasne kawałki wnętrza orzeszków.
Powinnam tu dodać uwagę faktyczno-praktyczną. Nigdy nie trzymam masła w lodówce. Uważam, że wtedy traci ono swój smak i zbita, schłodzona konsystencja to coś co utrudnia mi pracę z tym produktem. Masło orzechowe trzymam więc w szafce bez dostępu do światła.
Poniższe uwagi więc dotyczyć będą jedynie zachowania i konsystencji masła bez chłodzenia.
O maśle tym nie da się powiedzieć w jednym zdaniu, tak jak nie dało się jednoznacznie opisać koloru, tak będzie i z konsystencją, Osobiście w tym maśle widzę trzy fazy maślane :) Po pierwsze jest to krem maślany czyli zgnieciony miąższ orzechowy, po drugie jest tam bardziej płynna substancja, która się wydziela oleistą warstwą na powierzchni, aż wreszcie to co najlepsze: kawałki orzechów.
Konsystencja jest dla mnie idealna, niesamowicie prosto i szybko rozsmarowuje się na naleśnikach czy kanapkach.
Nie jest zbita a lekko oleista i plastyczna, to zdecydowanie najrzadsze masło orzechowe jakie widziałam.
Masło jest
lekko słone nie jest aż tak słone jak Feliks co dla mnie także jest atutem, bo słone masło fajnie komponuje się z dżemem czy bananem i ta fuzja smaków aż tak się nie da oczuć :) Przy czym delikatnie wyczuwalna jest tu nuta słodyczy.
Masło ma
wysoką zawartość białka (29g/100 g) oraz
błonnika (8g/100g). Jest w 100% naturalne, nie dosładzane i nie wyrabiane z dodatkową ilością tłuszczy jak to się zdarza z tańszymi jego kuzynami
W smaku masło to jest
naprawdę pyszne, zagości na mojej półce jako ulubione. Już zamówiłam kolejny słoiczek i będę często do niego wracać.
Oczywiście powyższe masło można też kupić w wersji smooth.
Masło orzechowe cunchy, So Good Peanut Butter crunchy od Fitness Authority Ocena: 6/6
596 kcal/100g
Czy kupię jeszcze raz? Tak!
Ps.Publikuję notkę, którą w nocy poczyniłam z bezsenności.
Nie umiem spać w nowych miejscach.
Pozdrowienia z Zakopanego :)
Jutro niestety wracam, bo to jedynie weekendowy wypadzik