Koptyka to nieodłączne danie w menu dzieci :)
Są przez nie wyjątkowo lubiane.
Dziś zamieszczam tu podstawowy przepis na kopytka i to wszystko, żadnych propozycji z czym je podać dziś nie będzie.
Ale chętnie za to z wami podyskutuję na ten temat :)
Z czym jecie?
U mnie w domu jada się je z sosem mięsnym i buraczkami. Zdarza się też, że podajemy je po prostu z zeszkloną cebulką.
Natomiast na szkolnej stołówce podawano nam je z cukrem i wysmażoną bułką tartą. Zupełnie nie rozumiałam jak można je jeść na słodko.
A jak jest u Was?
Kopytka idealnie miękkie i zwięzłe
- 1 kg ziemniaków
- 2 jajka + 1 żółtko
- ok. 2 szkl. mąki pszennej
- sól
- Ziemniaki obrać, opłukać w zimnej wodzie.
- Gotować w garnku zalewając zimną wodą powyżej poziomu ziemniaków. Gdy zaczną wrzeć osolić 1 łyżką soli.
- Ziemniaki odcedzić i wystudzić by były całkowicie zimne.
- Ziemniaki przepuszczamy przez średnie oczka maszynki do mielenia mięsa.
- Na stolnicę wykładamy ziemniaki, robimy kopczyk, wsypujemy mąkę, robimy wgłębienie w mące i wbijamy jajka.
- Masę zagniatamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
- Forujemy kulę z której odcinamy po kawałku ciasta.
- Z ciasta rolujemy wałek i nacinamy ukośnie - ja wycinałam nożykiem do karbowania warzyw.
- W garnku gotujemy wodę, lekko solimy i wrzucamy bezpośrednio na wrzątek nie przerywając wrzenia po niewielkiej pocji. Tak, by się nie posklejały.
- W kilka minut po wypłynięciu kopytek wyjmujemy je łyżką cedzakową na talerz.
Kopytka można mrozić z powodzeniem i wyciągać je kiedy chcemy, trzeba wtedy pamiętać, by trochę wcześniej je wyjąć i przelać wodą.