
O istnieniu czegoś takiego, jak sos piccata dowiedziałam się zaledwie kilka dni temu. Na tyle mnie zafascynował, że przekopałam się przez masę przepisów w internecie i filmików na youtubie, aż w głowie poskładał mi się idealny, zweganizowany przepis. Piccata najczęściej podawana jest z kurczakiem, ale im lepiej dać spokój i za to użyć białej fasoli :)
Tak zupełnie na złość zimie i szarudze za oknem, jest to niesamowicie aromatyczny, orzeźwiający i kwaskowaty sos. Jest przygotowany na bazie kaparów, cytryny, bulionu i białego wina. Jest to idealna potrawa do przygotowania podczas miłego spotkania ze znajomymi, ponieważ jest bardzo szybka i prosta, a ponadto smaki, które się rozchodzą podczas gotowania są nieziemskie. Tak serio, to nie wiem, co mi się bardziej w tym sosie podoba – jego smak, czy cały proces przygotowania :P
Coś czuję, że ten przepis zagości na stałe w moim popisowym repertuarze :D Ciężko mi jest wyjaśnić, czemu tak bardzo pokochałam ten sos. Może przez ten kwaskowo-winny smak, może dlatego, że tak pięknie spływa po świeżym, dobrym makaronie, może to ten dodatek świeżej, chrupiącej natki pietruszki (której akurat przy przygotowaniu zdjęć mi zabrakło), a może to dodatek wina. Nie, no. To na pewno przez ten chlust, albo dwa białego wina :P
Składniki:- 4 łyżki oliwy
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki kaparów ( plus 1 łyżka zalewy)
- szklanka bulionu warzywnego
- pół szklanki białego, wytrawnego wina
- sok z całej cytryny (plus kilka cienkich plasterków cytryny)
- 250g białej fasoli (może też być każdy inny dodatek białkowy, np. tofu)
- 1 łyżka mąki
- pęczek świeżej natki pietruszki
- sól, pieprz
Oliwę rozgrzewany w rondlu, smażymy na niej drobno pokrojoną cebulę, aż się nie zeszkli (uważajcie, żeby się nie przypaliła). Następnie dorzucamy pokrojony w talarki czosnek, kapary oraz chlust ich zalewy i smażymy kolejne 3-4 minuty. Kolejny krok jest bardzo aromatyczny :) Do rondla wlewamy bulion, wino i sok z cytryny. Całość zagotowujemy i zostawiamy na małym ogniu na ok. 10 minut, żeby sos zdążył lekko odparować. Następnie dodajemy plastry cytryny i zaprawę z mąki (czubatą łyżkę mąki mieszamy z 2 łyżkami wody, dokładnie mieszamy). Całość mieszamy trzepaczką, żeby jednolicie zagęścić piccatę. Na koniec do sosu dodajemy fasolkę, gotujemy jeszcze 5 minut i doprawiamy solą i pieprzem.
Piccata idealnie pasuje do makaronów. Przed samym podaniem posypać obficie siekaną natką pietruszki :)



Smacznego!
Diana
Artykuł Wegańska piccata pochodzi z serwisu Vegan Corner.