
Flaki tradycyjnie gotowane były na wywarze z kości i warzyw. Przejrzałam kilka książek ze starymi przepisami, zastanawiając się jak powinno się je przygotowywać. Ogromną zaletą jest obecnie to, że możemy kupić czyste, pokrojone, odgotowane flaki ( czyli żołądki wołowe lub wieprzowe). Są pakowane najczęściej po 500g. Najprostszy sposób to ugotować wywar na kościach, przecedzić go. Dodać do niego flaki, liść laurowy i kilka ziaren pieprzu oraz ziele angielskie. Gotować do miękkości na małym gazie, co trwa z reguły kilka godzin. Pod koniec gotowania dodać pokrojone w słupki warzywa korzeniowe ( marchew, pietruszkę) oraz tarty majeranek. Doprawić solą i mielonym pieprzem. Można do zupy dodać łyżkę koncentratu pomidorowego. Jeśli chcemy bardziej zawiesistą potrawę, możemy tradycyjnie zagęścić flaki rumianą zasmażką z 1 łyżki masła i 1 łyżki mąki. Do flaków, w trakcie gotowania można tez dodać boczek wędzony pokrojony w kostkę i podsmażony na patelni z cebulką. Pewnie sposobów przygotowania flaków jest tyle, ile amatorów tej potrawy. Nie wszyscy lubią flaki z przyczyny samej nazwy, wyglądu lub zapachu. Ale tych, którzy je lubią, zachęcam do inwencji przy ich gotowaniu. Wywar można tez ugotować na dowolnym mięsie z kością, np. wołowinie, biodrówce czy nawet kurczaku. Mięso ugotowane pokroić i dodać do flaków. Tak przygotowana potrawa będzie "łagodniejsza" w smaku. Polecam

- 1 kg flaków ( umytych, odgotowanych i pokrojonych)
- lub 1/2 kg flaków + 1/2 kg mięsa
- 2 litry wywaru lub bulionu
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- 2 łyżki majeranku
- sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego ( ewentualnie)
- zasmażka - 1 łyżka masła 1 łyżka mąki ( ewentualnie)
- smażony boczek wędzony z cebulą ( ewentualnie)