
Botwinka, a więc młode listki i korzenie buraka lub bardziej potocznie – zupa z tychże. Gdy pojawia się na stole, to już wiadomo, że wiosna przyszła. Do tej pory jadłam zupę botwinkową klasycznej postaci – lekko słodką, zabieloną śmietanką. W tym roku mała wariacja- mleko kokosowe i dodatek ricotty wynosi ją na całkiem nowy level, jest jeszcze pyszniej!
- 1 pęczek świeżej BOTWINKI (z mini buraczkami)
- 1-2 MŁODE ZIEMNIACZKI
- 1 mały BURACZEK
- 1l BULIONU DROBIOWEGO (lub warzywnego)
- 200ml MLEKA KOKOSOWEGO
- 2-3 łyżki ŚWIEŻEGO KOPERKU
- 1 łyżka MASŁA
- 1 łyżeczka CUKRU TRZCINOWEGO
- SÓL I PIEPRZ
DO PODANIA:
Liście botwinki i buraczki drobno siekamy, ziemniaczki obieramy i kroimy w kosteczkę, buraczka ścieramy na tarce. Do garnka wlewamy bulion, dodajemy ziemniaczki i gotujemy do miękkości (ok 20-25 minut). Dodajemy buraczka, botwinkę, koperek, masło i cukier. Gotujemy na małym ogniu, aż buraczek stanie się miękki (staramy się nie doprowadzać zupy do wrzenia, inaczej straci swój piękny różowy kolor!). Na koniec powoli, wciąż energicznie mieszając, dodajemy mleczko kokosowe. Doprawiamy solą i pieprzem. Przelewamy do miseczek, dodajemy po 1-2 łyżki ricotty, posypujemy dodatkowym koperkiem. Gotowe!
SZUKAJ INNYCH PRZEPISÓW Z KATEGORII ZUPA