Gust w fotografii kulinarnej jest bardzo odmienny. Oczywiście można stwierdzić, że jakieś zdjęcie jest ładne lub nie, a można doszukiwać się też tych małych szczegółów, które czynią to zdjęcie przyciągającym. W sferze kulinarnej, jeśli chodzi o blogerów, jest naprawdę szerokie pole do wyboru, tego wybranego klimatu zdjęć.
Jedni niczym z dokładnością zegarmistrza dbają o to by zdjęcia były nieskazitelne, bardzo jasne, mocno wyostrzone, z perfekcyjnie ułożonym tłem, z brakiem okruszka niedbałości.
Ci drudzy wolą artystyczny nieład bądź skrajny minimalizm, zdjęcia przygaszone, wyblakłe, z rustykalną poświatą, tajemniczością, najczęściej z użyciem odpowiednich filtrów do zdjęć.
Mnie podobają się oba typy zdjęć, jednak coraz bardziej ciągnie mnie do tych, w których trzeba doszukać się wyjątkowości, tych z wykorzystaniem domowych zakątków, takie zdjęcia bardziej przemawiają do mnie, że człowiek, który je robi, jest trochę wtopiony w to zdjęcie.
Tak chciałam Wam przybliżyć moje spostrzeżenia, bo u mnie akurat jest bardzo różnie, zazwyczaj robię zdjęcia lustrzanką i szukam dobrego tła, a czasem lubię robić zdjęcia po prostu telefonem, z filtrem, na podłożach codzienności, oba typy w jakimś stopniu mnie cieszą. Wcześniej chciałam dążyć do perfekcji, do zdjęć niczym z magazynów, ale teraz już wiem, że tego nie potrzebuję i nie muszę tego gonić, bo ten styl jaki mam mi odpowiada, raz coś wyjdzie lepiej, raz gorzej, jak w życiu.
Hummus do tej pory robiłam w wersji podstawowej (możecie zajrzeć tutaj). To świetna rzecz, smaruję nim kanapki, może być zamiast masła, dobry z serem pleśniowym i pomidorem, dodatek do tarty, przekąska z warzywami. Słoiczek w lodówce i jest w pogotowiu.
Składniki:1 puszka ciecierzycy1 średnia marchewka2 ząbki czosnku2-3 łyżki soku z cytrynyduża szczypta currysól, pieprz
Marchewkę pokroić na plasterki, ugotować na miękko w niewielkiej ilości wody. Odcedzić, zmiksować z ciecierzycą z puszki, osączoną z wody, dodać przeciśnięte ząbki czosnku, sok z cytryny, curry, szczyptę soli i pieprzu, jeszcze chwilę zmiksować. Można dolać 2-3 łyżki wody do luźniejszej konsystencji. Przechowywać w lodówce.