
Nawet nie wiecie jak ciężko mi na duszy bez pieczenia chleba na zakwasie czy chrupiących bułeczek. Cholernie ciężko. Mieszkanie w Szwajcarii dodatkowo utrudnia sprawę. Wyobraźcie sobie francuskie świeże wypieki z bardzo dobrej piekarni i pomnóżcie doznania smakowe ze trzy razy. Tak, wypieki tutaj to wypieki z najwyższej półki. Gdy przechodzę obok cukierni czy piekarni czuję się jak narkomanka na odwyku. Chce mi się wyć i płakać. Ale wiem, że życie bez glutenu jest dobre dla mojego organizmu. Zrobiłam próbę, zjadłam kuskus, dwa tygodnie wcześniej burgera i zostałam za to sowicie wynagrodzona... Robię więc co mogę by moja bezglutenowa dieta nabrała rozpędu. Mama podsyła mi kolejne przepisy ze swojego obszernego zbioru wycinków prasowo-magazynowych, przeglądam zasoby internetu, a zazwyczaj kombinuję sama. W temacie chleba niestety porażka goni porażkę, ale nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa! Chcę stworzyć własną mieszankę mąk, zakwas i napisać taki przepis, który w pełni zadowoli moje podniebienie. Ten dzień w końcu nastanie, wiem to.
Myślę, że kluczem do pogodzenia się z byciem na diecie bezglutenowej, jest uświadomienie sobie że nie należy szukać odpowiedników czy zamienników produktów glutenowych. Tych po prostu nie znajdziemy. Ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby pokombinować i znaleźć takie połączenia, które będą nam po prostu smakować. Gluten jest wszędzie, nadaje smak, teksturę i to coś, co sprawia że trudno oderwać się od chrupiącego rogalika czy kromki świeżego chleba na zakwasie. Życie bez glutenu łatwe nie jest, ale może być smaczne.
Tak jak moje bezglutenowe ciasto drożdżowe. Wyszło i d e a l n e. Puszyste, pachnące drożdżami, mięciutkie i aromatyczne. Takie ciasto potrzebuje niewiele. Kubek herbaty z cytryną czy czarnej kawy, dobra konfitura i można je skubać i skubać do woli...
BEZGLUTENOWE CIASTO DROŻDŻOWE
(PYSZNE)!
Mix mąk
200g mąki z kasztanów 400g mąki z brązowego ryżu 200g mąki kukurydzianej 100g mąki kokosowej 100g skrobi kukurydzianej 4 czubate łyżki mielonego lnu (przesiać, wymieszać razem, zamknąć w słoiku lub puszce)
Ciasto właściwe
500g mixu mąk 25g świeżych drożdży lub 2 łyżeczki drożdży suszonych (nie instant) 100g cukru 300ml ciepłego mleka 3 jajka 150g masła szczypta soli skórka otarta z 1 cytryny 2 łyżki spirytusu ziarenka wyjęte z 1 laski wanilii
| Najpierw przygotuj zaczyn. Drożdże rozetrzyj dokładnie z 2 łyżkami cukru, aż będą płynne. Dodaj całe mleko (musi być ciepłe) i 4 kopiaste łyżki mixu mąk. Dokładnie wymieszaj, przykryj miskę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 30 minut. Po pół godzinie dodaj resztę składników (masło dodaj na końcu) i wymieszaj ciasto mikserem, łyżką lub ręką. Ciasto nie powinno być zbyt gęste i zbite. Przykryj miskę ponownie ściereczką i zostaw ciasto na około godzinę w ciepłym miejscu. Po tym czasie ciasto przebij ręką i przełóż do podłużnej foremki - keksówki (użyłam blaszki o wymiarach spód - długość 22cm, szerokość 8cm, góra - długość 24cm, szerokość 10cm, głębokość - 7cm) wysmarowanej masłem lub oliwą. Ciasto powinno wypełnić nie więcej niż połowę blaszki. Następnie przykryj je czystą ściereczką i ponownie zostaw do wyrośnięcia (musi podwoić objętość). Piekarnik rozgrzej do temp 180C. Ciasto posmaruj z wierzchu rozmąconym jajkiem z łyżką mleka i piecz do suchego patyczka (ok. 35-40 min). Studź chwilę w piekarniku, a później na kratce. Pamiętaj żeby dobrze ostygło, zanim je pokroisz.
Polecam :) |

------
Around the kitchen table | happiness is homemade. All rights reserved. Follow me on: