Moje pesto nie jest tradycyjne. :-) Jest dostosowane do moich smaków, dlatego nie przesadzałam z ilością oleju/oliwy (same pomidory ze słoika mają go w sobie dostatecznie dużo), nie ma w nim orzeszków piniowych, są natomiast orzechy nerkowca. To pesto kojarzy mi się z latem i czasem kiedy pomidory są naprawdę smaczne i aromatyczne.
10 suszonych pomidorów z oleju
5 listków świeżej bazylii
1 duży ząbek czosnku lub 2 małe
szczypta soli
szczypta pieprzu
1. Wszystkie składniki przekładamy do blendera.
2. Miksujemy do uzyskania preferowanej konsystencji. Ja lubię kiedy masa nie jest idealnie gładka, kawałki pomidorów powinny mieć wielkość ziarenek cukru.
3. Podajemy z makaronem, jako dodatek do mięs lub jako smarowidło na kanapki.
Orzechy nerkowca i inne, bardzo dobrej jakości bakalie dostępne są w sklepie internetowym Piatnica.net