Hej :)
Pisząc wpis dla Was, zajadam się właśnie pysznym musli, którego składniki mogłam sama skomponować dzięki
http://www.mojemusli.pl/ Przeczytałam o tej stronie na jednym z blogów i postanowiłam zabawić się w małego alchemika i stworzyć swoją własną kompozycję musli śniadaniowego. Muszę przyznać, że przyjemnie zaskoczyła mnie jakość usług oferowanych przez firmę. Od razu zaznaczę, że nie jest to wpis sponsorowany, ale moja własna inicjatywa, aby polecić Wam coś ciekawego ;)

Musi komponuje się bajecznie prosto, strona jest czytelna i przejrzysta, ale nie też znowu minimalistyczna, gdzie często nie można się niczego doszukać. Na początku wybieramy bazę naszego musli, mamy do wyboru wiele różnych płatków. Możemy wybrać również płatki bez glutenu, co dla wielu osób może być ważne. Następnie przechodzimy do najlepszej części- wyboru dodatków ;) Możemy postawić na super zdrowe owoce, orzechy, ale każdy łasuch na pewno zamyśli się nad dodaniem czekoladowych drażetek czy może żelków ;) Ja jako bazę mojej mieszanki wybrałam tradycyjne płatki owsiane, do których dodałam jagody goji, orzechy włoskie, suszoną morelę, rodzynki i sezam. Tylko cudem powstrzymałam się od dodania jakichś słodkości ;)
Składniki są dobrej jakości, ja wybrałam płatki owsiane błyskawiczne (rano podgrzewam owsiankę w mikrofalówce, dlatego potrzebuję nieco już rozdrobnionych płatków), a zupełnie na nie wyglądają. Dodatków jest dużo. Fajnym pomysłem według mnie jest też pokrojenie moreli na mniejsze kawałki, o wiele lepiej się to spożywa.
Pora na trochę kwestii organizacyjnych. Musli zamówiłam w piątek po południu i szczerze, zapomniałam o nim, myśląc, że dostanę swoją tubę zdrowia najszybciej w poniedziałek. Jakie było moje zdziwienie kiedy dostałam wiadomość, że w sobotę w paczkomacie czeka już na mnie moje zamówienie. Jestem naprawdę pod wrażeniem, rzadko kiedy wysyłka w ciągu 24 h podana na stronie firmy, ma odzwierciedlenie w rzeczywistości :) Brawo!
Musli zapakowane jest, jak widzicie, w piękną, sztywną tubę. Zabezpieczona jest ona plastykowym wieczkiem, a także lakiem z folii aluminiowej. Opakowanie mieści ok. 800 g musli, jest też opatrzone etykietą ze składem, a także wartością odżywczą i datą przydatności do spożycia. Tu też wielki plus ode mnie ;)
 |
| Nowy numer FoodForum ma taką piękną okładkę, że świetnie wygląda na zdjęciach ;) |
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do zakupu samodzielnie skomponowanego musli. Ja za swoje zapłaciłam ok. 25 złotych, razem w przesyłką, więc nie jest to cena aż tak duża. Szczególnie że otrzymujemy 800 g płatków. Wpadajcie zatem na
http://www.mojemusli.pl/ i miksujcie swoje zdrowe śniadanka!