Spaghetti a'la BologneseChodził za mną klasyczny, pomidorowy sos. Ten sos, który zawsze brudził moją brodę. I firanki. No i często ściany. Ale sprawiał najwięcej frajdy, zaspokajał głód i dawał poczucie szczęścia. Gotowany przez mamę, jako naprawdę dłu...