Gdy dobiegałem do domu, mój żołądek szukając oparcia, był już przyklejony do kręgosłupa. Wiedziałem, że jeśli czegoś szybko nie zjem, dojdzie do stałego zrostu, którego tak prędko się nie pozbędę. Kiedy na klatce mijałem sąsiada, ten z zatroskaną miną ...