Czyż nie fajny numer posta? :]Wyłączam myślenie, wyłączam rozważania, redukuję ckliwość do minimum. Tym razem odpuszczam, bo się utrapię na śmierć. Pozwalam jesiennym liściom nakryć wspomnienia. Chociaż na chwilę dopóki są tak świeże. Sama przyjemność,...