Gdy wróciłam z pracy, pierwsze co rzuciły mi się w oczy cudowne kopytka, prosto z rąk mojej Mamy;)Zaczęłam rozmyślać, z czym by tu je podać?...i wymyśliłam, że rozejrzę się za grzybami suszonymi. O dziwo znalazłam w domu kilka suszonych nóżek zapewne p...