Karkówka w tej wersji właściwie robi się sama.
Wystarczy wszystko pokroić, włożyć do naczynia, zakryć i wstawić do piekarnika.
W odpowiednim czasie wyjąć i zajadać się słodkawo - ostrym smakiem rozpadającego się mięsa z dodatkiem warzyw.
Składniki:ok. 900 g kawałek karkówki
2 łyżki miodu
2 łyżki ostrej musztardy
3 płaskie łyżeczki soli
sok z połowy cytryny
1 szkl. wody
1 cykoria
4 cebulki
6 ząbków czosnku
3 papryczki chilli
3-4 gałązki rozmarynu
masło klarowane do wysmarowania naczynia
Wykonanie:Naczynie żaroodporne smaruję masłem, karkówkę kroję w plastry i układam w naczyniu.
Miód, musztardę, sól, sok z cytryny i wodę mieszam w miseczce do rozpuszczenia i połączenia się składników, zalewam karkówkę.
Na wierz mięsa układam cykorię przekrojoną na cztery części, czosnek bez obierania, rozmaryn, cebulki przecięte na pół lub na cztery części oraz papryczki pokrojone w plasterki.
Całość zakrywam folią aluminiową, delikatnie ją nakłuwam ostrą częścią noża i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na 2,5 godziny. Oczywiście w między czasie zaglądam do niej i sprawdzam jak się dusi, na ostatnie pół godziny odkrywam mięsko żeby odrobinę odparował nadmiar płynu.
Smacznego:)))