Do przyrządzenia kremu potrzebne są:
- serek mascarpone (ok 250g)
- żółtko
- śmietanka 36% (500g)
- 3 batoniki chałwy królewskiej
- może się przydać fix do śmietany jeśli będziecie robić tarte w taki upał jak ja :)
- ewentualnie cukier do smaku - dla tych co lubią bardzo słodko
Serek mascarpone ubijamy z żółtkiem, a następnie dodajemy do masy pokruszoną chałwę i dobrze mieszamy. (Nie zapomnijcie dobrze umyć jajka i sparzyć wrzątkiem, bo używamy surowego żółtka - lepiej nie ryzykować). Osobno ubijamy śmietanę na sztywno (jeśli trzeba, dodajemy fix do śmietany). Na końcu mieszamy dokładnie obie masy i na chwilkę odstawiamy do lodówki żeby zesztywniał trochę.
W tym czasie przygotowujemy sobie woreczek do mrożonek lub prawdziwy worek cukierniczy i, jeśli mamy - to jakieś fikuśne końcówki oraz truskawki.
Następnie, wyciskamy dowolne ozdobne wzory z kremu na tarcie (albo, jeśli nie lubimy się cackać, to po prostu nakładamy sporą warstwę kremu na tartę), a na kremie układamy hojnie truskawki - całe lub pokrojone jeśli są bardzo duże.