Mały M ma ostatnio fazę na paprykę. Faza na pomidory i ogórki już minęła. Dlatego postanowiłam przygotować na obiad spaghetti paprykowe. Wymyśliłam sobie, że połączę pieczoną paprykę jedynie z szalotką, czosnkiem i bazylią. To był dobry pomysł. Smakowity pomysł. Tylko trochę poparzyłam sobie paluszki. Tak wiem, po upieczeniu papryki i włożeniu jej do woreczka powinnam odczekać aż wystygnie. No niestety głód dziecka siła wyższa. Musiałam obierać paprykę, która jeszcze nie zdążyła ostygnąć. A potem wspólnie zblendowaliśmy ją z cebulką i listkami bazylii. I tak powstał dobry rodzinny obiad. I nawet bazylia nie była ble. Ponoć dzieci bazylię lubią - ale na pewno nie moje. No chyba, że jest dobrze ukryta.
Składniki:- makaron Lubella spaghetti
- dwie duże czerwone papryki
- jedna duża żółta papryka
- dwie szalotki
- jeden bardzo duży ząbek czosnku
- 10 listków bazylii
- łyżka oleju rzepakowego
- szczypta mielonego chilli
- szczypta mielonej słodkiej czerwonej papryki
- sól
Dodatkowo:
- papier do pieczenia
- woreczek do pieczenia
Wykonanie:
Piekarnik nastaw na 200˚C. Blachę wyłóż papierem do pieczenia i połóż na niej całe papryki. Piecz 20 minut. Gorące wrzuć do woreczka do pieczenia i zawiąż. Odczekaj aż ostygną.
Na makaron zagotuj wodę - minimum 5 litrów. Gdy zacznie bulgotać dodaj sól - czubatą łyżkę (woda na makaron musi być słona jak Adriatyk). Wrzuć makaron Lubella spaghetti i od czasu do czasu zamieszaj. Gotuj 7 minut al dente. Odcedź
Szalotki pokrój w drobną kostkę i podsmaż wraz z wyciśniętym przez praskę czosnkiem. Gdy się zeszklą dodaj szczyptę soli i podsmaż minutkę.
Do rozdrabniacza lub dzbanka blendera wrzuć papryki, cebulkę z czosnkiem, umyte listki bazylii słodką paprykę i chilli. Bziit bziit. Wymieszaj z makaronem i podawaj udekorowane listkiem bazylii.
Smacznego.