Jakiś czas temu miałam natłok myśli o jedzeniu i połączeniach smakowych. Wymyśliłam mnóstwo pomysłów na granolę. Na pierwszy rzut poszła wersja jesienna z dynią, suszonymi morelami i przyprawami korzennymi. Jest to najlepsza granola jaką udało mi się zrobić. Spróbujcie koniecznie upiec ją w domu. Zapach przy jej pieczeniu jest nieziemski :)
SKŁADNIKI (około 15 porcji):
- 600 g płatków owsianych i jęczmiennych pół na pół (możecie użyć dowolnych: owsianych, jęczmiennych, żytnich, orkiszowych)
- 100 g orzechów ziemnych,
- 100 g pestek dyni
- 50 g siemienia lnianego
- 50 g pestek słonecznika
- 2 łyżki cynamonu
- szczypta goździków
- szczpta gałki muszkatołowej
- łyżka ekstraktu z wanilii
- 6 łyżek puree z dyni
- 200 g miodu
- 100 g oleju kokosowego
- 200 g moreli suszonych, niesiarkowanych
- 100 g płatków kokosowych
Dwie duże blachy wykładamy papierem do pieczenia i nastawiamy piekarnik na 180 stopni. Łączymy wszystkie składniki oprócz moreli i płatków kokosowych. Rozkładamy granolę równomiernie na dwóch blachach i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy około 40 minut, mieszając co jakiś czas. Gotowa powinna być rumiana i chrupiąca.
W tym samym czasie kiedy granola się piecze, kroimy morele w paski.
Gotową granola studzimy i mieszamy z morelami oraz płatkami kokosowymi. Przekładamy do pojemnika i trzymamy szczelnie zamkniętą.
Smacznego !