Jestem strasznym łasuchem, ale od pewnego czasu, z różnych powodów, unikam cukru jak ognia. Czasami jednak nachodzi mnie taki głód na słodycze, że jestem nie do powstrzymania, znajdę każdego cukierka w promieniu kilometra.
Joga – od dawna marzę by się z nią zmierzyć. Podoba mi się jej idea. Mam wrażenie, że to cała ideologia i sposób na życie. Jeśli chodzi o sport to zdecydowanie lubię intensywne ćwiczenia i jestem długodystansowcem – pływam, biegam, spaceruję, a joga to...
14. edycja Cinemaforum (Międzynarodowego Forum Niezależnych Filmów Fabularnych), z którym jestem związana o 4 lat przeszła wczoraj do historii. Na kolejną trzeba będzie poczekać cały rok. Jednak jak zwykle Festiwal pozostawił po sobie dużo dobrych wspo...
Jestem sushiżercą. Tak na maksa. Mogłabym żywić się wyłącznie nigiri z łososiem, ale innymi rybnymi kąskami też nie pogardzę. Kręcenie maki czy futomaki jest jednak dość czasochłonne. No i zazwyczaj wygląda to tak, że podjadając w czasie kręcenia najem...
Dopóki nie mówimy o zupie pomidorowej lub ogórkowej, to fanką zup jako takich nie jestem. No są jeszcze barszcze świąteczne, ale to od święta jak wiadomo. Jednak idea zup kremowych mnie nieco przekonała do zupy jako takiej. Dzięki temu na naszym stole ...
Blog przechodzi letnie porządki. Zmieniam nazwę, odświeżam wygląd - po ponad roku w końcu wpadłam na fajną nazwę, z której jestem dumna :) Zdjęcia przez jakiś czas mogą jeszcze mieć stary podpis "Istota Smaku" jednak mam nadzieję, że do końca tygodnia ...
Nieplanowany. Niezamierzony. Nieunikniony.Od kilku dni jestem w Londynie. Zdawałam sobie sprawę, że w związku z przeprowadzką (kilka miesięcy) prawdopodobnie będę musiała powrócić do glutenu... nie sądziłam jednak, że tak szybko. Mieszkając u kogoś, w ...