*z kakao, cynamon, sokiem z pomarańczy, przyprawą do piernika
Naleśniki idealne na taki poranek ^^
W tamtym roku wyszło tak jak wyszło, że jedynie wspólne śniadanie tutaj zjadłam, dzisiaj też, bo piernikowo jest ..ale też i wcześniej trochę przygotowań było, bo pierwsze, kogo wylosuje, kogo wylosuje, mam , Natalia geniuszu wymyśl coś na prezent, zapakuj...problem, brak pudełek w domu, kończąca się taśma i późna godzina na zegarze, gdzie nastopnego dnia trzeba wysłać, poczta zaliczona, i ten strach.. bo znacie pocztę :D Mam nadzieję, że paczka doszła w całości :)
....
a w piątek wybrałam się znowu na pocztę, by swoje w kolejce odstać, niby mogłam iść już w środę, ale wiecie.. mniej kusiło tam niż w domu pod nosem :D Moim cudownym mikołajem okazała się
Sylwia i nawet nie wiesz, jak bardzo podoba mi się zawartość paczki, przy następnej okazji(tak blisko) uściskam Cię za nią mocno < .3
tak sobie myślę.. to już nie jest tak, że grupa bloggerów, że jacyś nieznani ludzie, bo w ich towarzystwie czuje się tak dobrze, bo naszych spotkań wyczekuję ze wzrokiem wlepionym w kalendarz, bo jest mi wśród nich tak cudownie :3
a co było w paczce.. sami zobaczcie :)
Dziękuje bardzo jeszcze raz < .3 i Sylwii i wam wszystkim :*