Siema!
Dziś w cyklu Klasyka Gatunku przedstawię Wam moją propozycję na zupę pomidorową. Sam zamysł zupy jest jak najbardziej klasyczny, wykonanie i dodatki - już mniej, jak to u mnie :)
Smaki jednak przemawiają same za siebie, dlatego też polecam Wam zamienić stary, znudzony przepis na zupę na kościach, z koncentratem pomidorowym i makaronem świderkami, na ten mój - pachnący pomidorami, bazylią, z dodatkiem makaronu orzo, minikulkami mozzarelli i doskonałymi pulpecikami.
Let's play ;)
zupa:
300 ml passaty pomidorowej
2 marchewki
1 pietruszka
1 mały por
1 mała cebulka
2 łodygi selera naciowego
2-3 ząbki czosnku
liść laurowy
3 ziela angielskie
6 ziarenek pieprzu kolorowego
sól
pieprz
klopsiki:
250 g mielonego mięsa z indyka
2-3 krakersy
1/2 łyżeczki suszonej bazylii
kilka gałązek świeżej bazylii
sól
pieprz
do podania:
ugotowany makaron orzo
mini-kuleczki mozzarelli
świeże liście bazylii
PRZYGOTOWANIE:
Nastawiamy zupę: do dużego garnka wlewamy zimną wodę i wkładamy marchewkę, pora, selera, pietruszkę, cebulkę, czosnek i przyprawy. Gotujemy do miękkości warzyw. Następnie wlewamy passatę pomidorową i gotujemy jeszcze kilka minut.
Teraz pora zblendować zupę na gładki rzadki krem. Wcześniej wyławiamy ziele angielskie i liście laurowe.
W czasie, kiedy gotuje się wywar przygotowujemy pulpeciki. Krakersy łamiemy na drobny mak w blenderze. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i mokrymi rękami formujemy małe kuleczki-pulpeciki. Dla wzmocnienie smaku użyłam 2 rodzajów bazylii: świeżej i suszonej. Możemy też dodać drobno posiekane łodyżki - mają dużo aromatu. Pulpeciki układamy w naczyniu do zapiekania (wcześniej wysmarujmy oliwą) i pieczemy 15-20 minut w temperaturze 190 stopni.
Do głębokiego talerza dajemy łyżkę ugotowanego makaronu, zalewamy zupą, a następnie kładziemy kilka pulpecików i 2-3 kuleczki mozzarelli. Dekorujemy świeżą bazylią.
Voila!
Bon appetit :)
Co myślicie na temat takiej zupy pomidorowej? Wykorzystacie mój przepis u siebie w kuchni? Koniecznie dajcie znać :)