Jakaż była moja radość, kiedy pewnego pięknego dnia na lokalnym bazarku, na dość niepozornym stoisku znalazłam kwiaty cukinii! Męskie, bez małych cukinii i te żeńskie, z dołączonymi malutkimi owocami. Długo nie trzeba było mnie namawiać, po 2 minutach już spacerowałam dalej z zakupionymi trofeami. Na pierwszy rzut wybrałam najprostszy i najbardziej klasyczny przepis - kwiaty cukinii panierowane w cieście naleśnikowym i smażone na oleju. Następnym razem wybiorę te większe i nadzieję je serkiem ricotta. Już nie mogę się doczekać ;)
Zapraszam na dzisiejsze delicje!
SKŁADNIKI:
kwiaty cukinii
200 ml wody gazowanej
5 łyżek mąki pszennej
1 jajo
sól do smaku
olej do smażenia
PRZYGOTOWANIE:
Kwiaty cukinii delikatnie płuczemy i osuszamy, usuwamy pręciki i odkrawamy zdrewniałe końcówki (w przypadku kwiatów żeńskich).
Z wody, jajka, mąki i soli przygotowujemy ciasto. Powinno mieć dość gęstą konsystencję, aby dokładnie oblepiło kwiaty.
W międzyczasie rozgrzewamy olej. Kwiaty maczamy w cieście i smażymy po kilka minut z każdej strony, do uzyskania złotego koloru.
Po usmażeniu odsączamy chwilkę na papierze i od razu podajemy.
Jedliście kiedyś kwiaty cukinii? Macie jakieś inne pomysły na ich przyrządzenie? Dajcie znać :)
Papatki!