Nareszcie doczekaliśmy się upałów! Jupiiiiii :D
Słońce, ciepełko, truskawki na śniadanie, arbuz na obiad, lody na kolację. A do popicia orzeźwiająca domowa herbata. Oczywiście mrożona. Nie kupujcie tej słodzonej sklepowej. Lepszą, zdrowszą i tańszą zrobicie sami. Zapraszam na mój przepis najlepszej mrożonej herbaty!
SKŁADNIKI:3-4 saszetki mocnej czarnej herbaty (np. earl grey)
1 duża pomarańcza
kilka gałązek mięty
3-4 łyżki miodu (ja użyłam lipowego)
1 litr wrzątku
1 litr zimnej wody
kostki lodu
PRZYGOTOWANIE:
Zaczynamy od zaparzenia herbaty. Użyjcie ulubionej, ja wzięłam earl grey, 3 saszetki na 1 litr wrzątku. Zaparzamy pod przykryciem przez około minuty z dodatkiem skórki z pomarańczy i gałązek mięty. Miętę wrzuciłam w całości, żeby było łatwiej.
Wyławiamy łodyżki mięty i torebki po herbacie. Wlewamy zimną wodę i sok wyciśnięty z pomarańczy. Teraz możemy dodać miód - do smaku kilka łyżek. Nie róbmy tego wcześniej, kiedy napar jest gorący, bo miód straci swoje wartości odżywcze! Całość dokładnie mieszamy, przelewamy do dzbanka lub butelki. Podajemy z kostkami lodu i listkami mięty.
Smacznego :)