Hej!
Jak już pewnie zauważyliście, bardzo lubię domowe proste napoje. Zwykle owocowe, na bazie przefiltrowanej wody z kranu. Uważam, że nie ma sensu kupować coli, oranżady czy sztucznie barwionych napojów sklepowych. Większość soków z kartonów także nie ma oszałamiającego składu. Konserwanty, sztuczne barwniki, aromaty, no i tona cukru.
Jeśli chodzi o soki, to zawsze najlepsze będą te z domowej sokowirówki, bo wiemy co dokładnie się w nich znajduje, no i ograniczamy cukier, który nie wiedzieć czemu jest wszechobecny. A umówmy się, cukier zawarty w owocach zdecydowanie wystarczy! No, chyba, że robimy lemoniadę :) Ale wtedy polecam łyżkę miodu, no i wszystko jasne :)
Jeśli chodzi o wodę, która jest zawsze najzdrowszym rozwiązaniem jeśli chodzi o picie, to też od jakiegoś czasu jej nie kupuję (chyba, że czasem gazowaną). Wystarczy dzbanek z filtrem, żeby używać wody z kranu - do picia, do gotowania - jej smak niczym nie różni się od tej z butelki. szkoda przepłacać!
OK, dość tych mądrości :) Zapraszam na nowy, cudnie różowy napój! Nie tylko dla dziewczynek ;)
Powstał z owocu, który u mnie bardzo często gości! Panie, Panowie, przedstawiam Wam napój granatowy!
SKŁADNIKI:
pół cytryny
mały owoc granatu
kostki lodu
1 l wody
1 łyżka miodu (opcjonalnie)
PRZYGOTOWANIE:
Przygotowujemy dzbanek, na który zakładamy sitko. Wyciskamy sok z połowy cytryny.
Następnie na sito wsypujemy partiami ziarenka granatu.
Przeciskamy je przez sito używając np. łyżki. To co zostało na sitku wyrzucamy do kosza.
Do dzbanka wrzucamy kostki lodu i uzupełniamy wodą.
Jeśli wolimy słodsze napoje można posłodzić łyżką miodu. Voila, otrzymaliśmy pyszny i piękny napój. Polecam go, granat jest świetnym źródłem witamin i przeciwutleniaczy. A jak smakuje... Ach...