Czy Wy też tak macie, że kiedy przychodzi jesień (a już w szczególności, kiedy jest taka ponura i deszczowa jak tegoroczna), że chętniej i częściej jecie sałatki? Ja mogłabym jeść je codziennie i w naturalny sposób chronić się przed przeziębieniami. Jesienią zawsze moja zamrażarka pęka w szwach, jest załadowana warzywami i owocami, które udało mi się zebrać latem. Dzięki temu, nie muszę kupować warzyw niewiadomego pochodzenia.
Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na moją ulubioną sałatkę.
Składniki:
- pół brokuła
- pół kalafiora
- 3 jajka ugotowane na twardo
- 2 łyżki kukurydzy konserwowej
- kilka ogórków kiszonych lub małosolnych
- pęczek koperku (ja dzisiaj użyłam mrożonego)
- pieprz
- sól
- 2-3 łyżki jogurtu naturalnego (lub 2 łyżki jogurtu, 1 łyżka majonezu)
Wykonanie:
Brokuła i kalafiora dzielimy na różyczki i gotujemy na parze i studzimy. Ugotowane na twardo jajka kroimy na ćwiartki, ogórki w plasterki. Ugotowanego brokuła i kalafiora mieszamy z ogórkami, kukurydzą, drobno posiekanym koperkiem. Doprawiamy solą i pieprzem. Na wierzch wykładamy jajka. Tak przygotowaną sałatkę polewamy jogurtem naturalnym i gotowe!
Smacznego!