Lubię zupy. Robię je zawsze w niedzielę żeby w poniedziałek w pracy cieszyć sie jeszcze weekendowym smakiem. Jako że kolega przyniósł mi ostatnio sporo topinambura część z niego zecydowałam się zutylizować w zupie. W lodówce znalazła sie także cukinia, więc wylądowała w zupie jako dodatek. Okazało się, że topinabur i cukinia pasują do siebie idealnie, a zupa topinamburowo cebulowa zmienia się w moją ulubioną pokonując nawet gulaszową z papryką. Smak zupy jest bardzo delikatny i kremowy. Poniżej przepis.
Skłaniki:
- trzy kubki rosołu [tu bedzie link do rosołu ;p]
- malutka cebula
- pól pora
- pól pietruszki korzeniowej startej na tarce.
- cukinia.
- topinambur w ilości tak żeby było trochę więcej od cukini. ja wziełam 9 średnich sztuk.
- 2 ząbki czosnku
- pieprz
- sól
Wykonanie:
Cebulkę i pora kroimy na drobno i zeszklamy na patelni. Solimy do smaku. Dodajemy cukinię topinambura i pietruszkę i smażymy jeszcze przez chwilę. Dodajemy czosnek 2 łyżki rosołu i chwilę dusimy.
Ja odkładam na bok troszkę cukini i pora do dekoracji. Zawartośc patelni zalewamy resztą rosołu (można przelać do garnka) i gotujemy koło 15/20 minut aż warzywa będą miękkie. Blendujemy na krem. Dekorujemy pietruszką cukinią i porem.