No, dobra, skoro wiosnę mamy jaką mamy,
to bierzemy się za porządny obiad.
Żadne tam sałatki, ale ciepły, aromatyczny posiłek, aby się rozgrzać i nabrać mocy
na ostatnie podrygi zimy.
Na pewno lubicie ziemniaki, a czuję, że
te w mundurkach/koszulkach tym bardziej.
Podpatrzyłam u tureckich koleżanek
jak ciekawie łączą je z mięsem i jogurtem,
trochę poprzerabiałam, no i jest
obiad doskonały.
Nie próbujcie zaprzeczać